Tak Jamie Vardy zabawił się z Janem Bednarkiem. Finał FA Cup nie dla „Świętych”

Southampton z Janem Bednarkiem w składzie nie wystąpi w tym roku w finale Pucharu Anglii. „Święci” przegrali w półfinale z Leicester 0:1, a polski obrońca miał swój udział przy jedynej straconej bramce.

W sobotę, w pierwszym z półfinałów, Chelsea niespodziewanie pokonała Manchester City 1:0 po golu Ziyecha. Drugiego finalistę miał wyłonić niedzielny pojedynek między Leicester a Southampton – i oto mamy, nie będzie nim drużyna Polaka. Obejrzeliśmy mecz praktycznie pozbawiony celnych strzałów na bramkę. „Święci” nie mieli pomysłu ani na sforsowanie defensywy „Lisów”, ani na powstrzymanie szarżującego Jamiego Vardy’ego. Do dyspozycji Jana Bednarka, po okresie głośnych zachwytów, można mieć ostatnio wiele zastrzeżeń. W zasadzie od kilku miesięcy prezentuje formę, która nie pozwala na wielkie pochwały. Wydaje się, że jego rozwój w Premier League, po osiągnięciu określonego poziomu, nieco przyhamował.

W 55. minucie Bednarek przegrał z kretesem pojedynek biegowy wzdłuż linii boiska. Vardy odstawił go, biegnąć z piłką, a następnie dał asystę do Iheanacho.

https://twitter.com/emiratesfacup/status/1383854828242149380?s=21

Polski obrońca nie zaliczy więc kolejnego meczu na Wembley. 15 maja na legendarnym londyńskim stadionie o FA Cup powalczą Leicester i Chelsea.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem