Tak bawią się życiem kumple Neymara. Nie uwierzycie, ile można na tym zarobić!

Jak może wyglądać wymarzona robota? Bycie kumplem Neymara. W Brazylii mają nawet na to specjalne powiedzenie: „jeśli jesteś kumplem Neymara, to kryzys ekonomiczny cię na pewno nie dotknie”. Kim są „doradcy” jednego z najlepszych piłkarzy na świecie? Jak doszło do tego, że z nim mieszkają, pobierają wysokie pensje, latają po świecie, organizują mu najhuczniejsze imprezy?

Angielski „The Sun”przygotował bardzo ciekawy materiał nieco demaskujący życie i rolę tak zwanych „parcas”, czyli członków najbliższego i najbardziej zaufanego otoczenia Neymara. Każdy topowy zawodnik ma takich ludzi wokół siebie – żelazne grono ludzi, na których może polegać, przywracających balans, pilnujących jego kariery, będących de facto na jego usługach. W przypadku Brazylijczyka ta relacja – o czym wiadomo od lat – jest posunięta do granic.

Najbliżsi kumple Neymara są na jego liście płac, niczym personel. Zarabiając rzekomo około 10 tysięcy euro miesięcznie. Mieszkają w jego paryskiej willi. Są znani z imienia i nazwiska. Sami, grzejąc się w blasku gwiazdora, stają się postaciami popularnymi i rozpoznawalnymi.

Gil Cebola, Jota Amancio i Carlos Henrique – najważniejsi ludzie, zaraz po ojcu, Neymarze seniorze. Cebola jest oficjalnie fotografem i specem od social mediów piłkarza, pracownikiem jego film. W międzyczasie otworzył własny brand odzieżowy, studio tatuażu, firmę organizującą eventy, a na własnym Instagramie skupia już 600 tysięcy obserwujących. Drugi z kumpli – to osobisty doradca. Przyjaciel ze szkolnej ławki. Według danych „The Sun”, przez długie lata razem z Neymarem mieszkali, chodzili do jednej szkoły, grali w tym samym klubie. Dziś Jota Amancio to mózg wielu operacji, które nie są na tyle ważne, by pieczę nad nimi trzymał wyłącznie ojciec. To eventy, imprezy organizowane na potrzeby piłkarza – jachty na Ibizie, loty do Las Vegas, spotkania z towarzyską śmietanką, z czego wspomniani „parcas” mogą zawsze uszczknąć nieco dla siebie.

– Życie Neymara nie jest proste. Funkcjonuje pod ciągłą presją, a my jesteśmy wentylem bezpieczeństwa – mówił w rozmowie z UOL Esporte jeden z nich. – Gadamy, podróżujemy, jesteśmy dla niego. Zwykle nie poruszamy tematów piłkarskich.

View this post on Instagram

🦁 🦁 🦁

A post shared by Amancio (@jotaamancio) on

Eduardo Musa, który niegdyś profesjonalnie zajmował się doradztwem w karierze Brazylijczyka i po sześciu latach zrezygnował z tej funkcji, przyznaje, że służenie tak wielkiej postaci wycina niemal całkowicie życie prywatne. Jesteś w miejscu szczególnym, którego wielu by mogło zazdrościć. Wchodzisz za kulisy wielkiego przedstawienia, otwierasz wiele drzwi, ale też płacisz za to cenę. Życie Neymara staje się twoim życiem – uczestniczysz w nim, nie zawsze na własnych zasadach.

To właśnie Musa wpadł na pomysł, który początkowo nie podobał się ojcu Neymara, by z jego najbardziej rozgarniętych kumpli uczynić coś na kształt profesjonalnego zespołu supportu. By skoro już są, mieszkają pod tym samym dachem – nie byli tylko ekipą od tańców, śpiewów i gry na konsoli, ale też ogarniali bardziej odpowiedzialne tematy, jako management piłkarza.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem