Szwedzka klątwa Włochów

Mundial bez Italii. Nie będzie Gigiego Buffona, pięknego hymnu, 4-krotnych mistrzów świata i mistrzów Europy. Nie zobaczymy następców Pirlo, Gattuso, Nesty, Maldiniego, Vieriego, Tottiego, del Piero, Inzaghiego, Paolo Rossiego, Dino Zoffa, Claudio Gentile, Facchettiego, Cannavaro, Meazzy, Baggio i wielu innych.

Wszystko przez Szwedów, czyli reprezentantów kraju, który nie raz zaszedł reprezentacji z Półwyspu Apenińskiego za skórę.

1. Baraże mundialu 2018

Świeża, bolesna rana, która ma symbol płaczącego i przepraszającego Gianluigiego Buffona. 0:1 w Szwecji, 0:0 u siebie i to kraj Zlatana pojedzie na mistrzostwa świata do Rosji. Włosi w dwumeczu byli drużyną, która znacznie częściej utrzymywała się przy piłce, stwarzała zdecydowanie więcej sytuacji, ale tablica świetlna była bezlitosna.

Statystyki nie pozostawiają złudzeń, kto w tym dwumeczu był stroną przeważającą. Wszystkie, z wyjątkiem tej najważniejszej…

Kibice nie pozostawili suchej nitki na selekcjonerze Giampiero Venturze, którego porównywali do najgorszych trenerów w historii piłki nożnej. Za złe mieli mu nietrafioną taktykę i zły dobór personalny, także w trakcie meczu. To najważniejsze spotkanie w ostatnich latach dla włoskiej reprezentacji z wysokości ławki rezerwowych obserwował między innymi Lorenzo Insignie, który znajduje się w znakomitej formie. Jednocześnie na murawie biegali Gabbiadini, Parolo, Darmian czy Belotti.

https://twitter.com/ilRomanistaweb/status/930197031829823488

De Rossi odmówił wejścia. Sugerował, że na boisku powinien pojawić się Insignie.

Chociaż Włosi przeważali (75% posiadania piłki), a Szwedzi oddali tylko dwa strzały na bramkę (przy 19 próbach Squadra Azurra!), to Skandynawowie mogli cieszyć się z awansu wraz z transmitującą to spotkanie szwedzką telewizją. Pomeczowa radość, której konsekwencją było zdemolowane studio na murawie, przejdzie z pewnością do historii. Po cichu liczymy także na to, by zaowocowało powrotem Zlatana do narodowej kadry.

2. Zlatan: upokorzenie

We włoskiej Serie A strzelał w swojej karierze jak na zawołanie, ale bezlitosny okazał się także w bezpośrednim starciu swojej reprezentacji Szwecji z kadrą Italii. Włosi prowadzili 1:0, ale wtedy o sobie dał znać kunszt, klasa, geniusz i wielkość najlepszego szwedzkiego piłkarza w historii tego kraju. Po prostu Zlatan Ibrahimović. To trzeba obejrzeć.

3. Euro 2004

Ta bramka dała Szwedom remis w fazie grupowej Mistrzostw Europy 2004 w Portugalii. Tamto Euro zasłynęło jednak jeszcze bardziej z innego obrazka. 89. minuta meczu reprezentacji Trzech Koron z Duńczykami. Ibrahimović i spółka tuż przed końcem meczu wyrównali na 2:2, a już przed meczem wiadomo było, że taki wynik satysfakcjonuje obie drużyny. To była ostatnia kolejka w grupie portugalskiego Euro. Szwedzi i Duńczycy mieli po 4 punkty, a faworyzowani Włosi tylko dwa „oczka”. Remis 2:2 lub wyższy gwarantował awans obu drużynom, a eliminował z turnieju Italię.

W ostatnich minutach meczu żadna ze skandynawskich drużyn nie rzuciła się do ataku. Wymienianie piłki przez obrońców i czekanie na końcowy gwizdek przejdzie do historii europejskiego i światowego futbolu. Buffon zarzucał rywalom ustawienie spotkania, ale konkretne oskarżenie nigdy się nie pojawiło. Nie trzeba było mieć jednak licencji detektywa i nazywać się Rutkowski, by dostrzec, że takiego rezultatu można było się raczej spodziewać. Kibice przychodzili na stadion z transparentami “2:2 = Nordic victory”. Włochy odpadły ze względy na mniejszą liczbę bramek strzelonych w tabelce spotkań bezpośrednich między trójką zainteresowanych awansem drużyn.

4. Mundial 1958

Włosi nie pojadą do Rosji na tamtejszy mundial i po 60 atach znów będą musieli zostać w domu. Wówczas piłkarzom z Półwyspu Apenińskiego nie udało się awansować na mistrzostwa rozgrywane w… Szwecji. 13 bramek Justa Fontaine, genialni mistrzowie z Brazylii na czele z Pelem, Garrinchą, Zagallo i Vavą – to wszystko Włosi obserwowali z daleka. Wszystko przez eliminacje, w których wyższość musieli uznać Irlandii Północnej. W kluczowym meczu przegrali przy 50-tysięcznej publiczności w Belfaście 1:2.

5. Euro 1992

Pamiętacie mistrzostwa Europy, w których wyciągnięci z wakacji Duńczycy ze Schmeichelem, Vilfordem i Laudrupem w składzie pokonali całą Europę i zostali mistrzami Starego Kontynentu? Włosi nie pamiętają, bo na szwedzkie Euro nie pojechali. Eliminacje do tego turnieju rozgrywano w gorącej, geopolitycznej atmosferze. Jeszcze przed mistrzostwami rozpadły się dwa wielkie państwa: ZSRR i Jugosławia. W tej drugiej drużynie zagrać mieli niemal sami Serbowie, bowiem Chorwaci czy Bośniacy (Boban, Prosinecki, Jarni, Suker, Stanić, Katanec) odmówili występów pod jednym szyldem z serbskimi piłkarzami. Wysłana przez reprezentację Jugosławii drużyna została na darmo, bowiem nałożone przez ONZ sankcję i tak uniemożliwiły jej start w ME. Ich miejsce zajęli wspomniani Duńczycy, zaś Włosi nie mieli tyle szczęścia, co przyszli mistrzowie Starego Kontynentu. Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, który w eliminacjach okazał się lepszy od Włochów, pojechał do Szwecji jako Wspólnota Niepodległych Państw.

*

Niektórzy śmieją się, że to będzie trzeci z rzędu mundial bez Włochów. W ostatnich dwóch największych piłkarskich imprezach globu zaprezentowali się koszmarnie, nie wygrywając między innymi z Nową Zelandią, Paragwajem, Słowacją, Urugwajem i Kostaryką. Odkąd Fabio Grosso rzutem karnym przeciwko Francji w finale zapewnił Italii tytuł najlepszej drużyny świata, Włosi przez następne 12 lat notorycznie na mundialach (lub w eliminacjach do nich) zawodzą.

Jeśli mamy tak grać, jak ze Szwecją, lepiej jakbyśmy w ogóle do Rosji nie pojechali – mówili przed rewanżem kibice i byli piłkarze Squadra Azurra, ale w najczarniejszych snach nie przypuszczali, że ich wypowiadane pod wpływem żalu i rozgoryczenia słowa się ziszczą. Włosi byli bezradni, bili głową w mur i jeśli mieliby się znaleźć na liście uczestników najbliższych MŚ, to głównie za nazwę i historię. Teraźniejszość wypaczył głównie selekcjoner, który złożył rezygnację. Jego dymisja nie zamieni się jednak w bilet do Rosji.

Szkoda tylko, że w takich okolicznościach na San Siro pożegnać się z kadrą musiał Gigi Buffon. Był na ostatnich pięciu, a regularnie bronił na ostatnich czterech mundialach. Ten w Rosji miał zwieńczyć jego piękną i długa karierę. Zamiast radości i miłego pożegnania, była rozpacz i łzy w pomeczowym wywiadzie.

Arrivederci, Italio. Ciao, Gigi.

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze