Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.
Liga Mistrzów wraca z pełną mocą. Już na początek mecz Juventusu z Tottenhamem, czyli perełka. Stara Dama w fazie grupowej rywalizowała z Barceloną, a londyńczycy zdystansowali obrońców tytułu Real Madryt oraz Borussię Dortmund. Koguty są bez wątpienia rewelacją bieżącej edycji Champions League, ale z pewnością nie chcą zatrzymać się w 1/8 finału.

Podopieczni Mauricio Pochettino nie wybierają się do stolicy Piemontu z duszą na ramieniu, ale ze sporymi nadziejami na dobry rezultat, tym bardziej, że Juventus ma swoje problemy. Przede wszystkim nie zagra jeden z najlepszych piłkarzy Starej Damy, Paulo Dybala.

Nie zdążył wrócić

24-letni Argentyńczyk rozpoczął bieżący sezon z wysokiego, bardzo wysokiego C. W pierwszych 6 spotkaniach Serie A zdobył 10 bramek, tylko w jednym meczu nie wpisał się na listę strzelców, a wykonywane przez niego rzuty wolne siały popłoch wśród bramkarzy drużyn przeciwnych. Potem napastnik Juve zdjął lekko nogę z gazu, ale wciąż był bardzo ważną postacią w szeregach ekipy z Turynu. Na tę chwilę jego bilans w rozgrywkach ligowych tego sezonu to 19 występów, 14 goli i 3 asysty.

Juve zagra bez powracającego do gry po urazie Paulo Dybali – to ogromna strata ekipy Starej Damy / fot. PressFocus

Czy tak samo było w Lidze Mistrzów? Otóż nie. Tutaj Argentyńczyk wykazywał się wyjątkową, niespotykaną wręcz indolencją strzelecką. Sześć pustych przelotów w fazie grupowej, mimo czterech pełnych występów i dwóch w ponad godzinnym wymiarze czasowym. Bez gola i asysty. Ciężko wytłumaczyć zerowy bilans napastnika w elitarnych rozgrywkach.

W ostatnich tygodniach napastnik borykał się z kontuzją uda, której doznał na początku roku. Miał powrócić właśnie na pierwsze spotkanie fazy pucharowej, ale nie zdążył. Co prawda trenuje już z pełnymi obciążeniami, ale Massimiliano Allegri nie chce ryzykować, przedwcześnie wpuszczając go na boisko. Byś może szkoleniowiec przeanalizował statystyki i dlatego Dybala nie zagra? W szeregach Tottenhamu raczej nikt z tego powodu płakać nie będzie.

Nie tylko Dybala

Argentyńczyk to nie jedyny zawodnik, który nie zagra dziś przeciwko Tottenhamowi. W kadrze meczowej nie ma doświadczonych obrońców Andrei Barzagliego i Stephana Lichsteinera, pomocnika Blaise Matuidiego czy skrzydłowego, Juana Cuadrado. Wszystko to podstawowi zawodnicy zespołu Starej Damy bądź zawodnicy ważni w układance Allegriego. Jeśli dodamy do tego Dybalę, brakuje nam prawie połowy wyjściowej jedenastki, chociaż wiadomo, że nie wszyscy z wymienionych by się w niej znaleźli. Do pełni zdrowia wrócił już natomiast Gianluigi Buffon i Wojciech Szczęsny, mimo wyśmienitej formy podczas nieobecności Włocha, musiał staremu mistrzowi ustąpić miejsca między słupkami. Hierarchia musiała zostać zachowana…

Zdrowy Buffon oznacza łąwkę rezerwowych dla Wojciecha Szczęsnego – hierarchia musi zostać zachowana…

Czy z powodu kontuzji Juve musi drżeć o wynik meczu z Tottenhamem? Niekoniecznie. Bez Dybali turyńczycy radzą sobie świetnie – w czterech spotkaniach Serie A zaliczyli komplet zwycięstw oraz bilans bramkowy 12:0… W bieżącym sezonie przed własną publicznością Stara Dama jest wyjątkowo mocna. Co prawda zaczęła rozgrywki od wpadki w Superpucharze Włoch (2:3 z Lazio), ale potem w lidze przegrała tylko raz (ponownie z Lazio, 1:2) oraz raz zremisowała (z Interem 0:0), a pozostałe mecze wygrała. W Lidze Mistrzów w Turynie zatrzymana została Barcelona (0:0). Nie licząc wspomnianego Superpucharu, na wszystkich frontach przed własną publicznością Juve straciło tylko 5 goli w 17 spotkaniach…

Odważnie, ale z respektem

– Nie możemy porównywać się z Juventusem, to drużyna ze wspaniałą historią, w ciągu ostatnich trzech sezonów dwa razy była w finale Ligi Mistrzów. My mamy młodą, obiecującą drużynę, ale jak na razie możemy jedynie marzyć o osiągnięciach zespołu z Turynu – mniej więcej w tych słowach rywali komplementował szkoleniowiec Kogutów, Mauricio Pochettino.

Trzeba przyznać, że londyńczycy, między innymi właśnie dzięki argentyńskiemu szkoleniowcowi, szybko gonią nie tylko angielską, ale i europejską czołówkę. Najpierw przebojem wbili się do grupy Big Six rozgrywek Premierhip, a teraz bez kompleksów podbijają Stary Kontynent. Z podstawowych piłkarzy trener Tottenhamu nie może skorzystać w zasadzie jedynie z Belga Toby’ego Alderweirelda, więc jest w bardziej komfortowej sytuacji niż Massimiliano Allegri. Młodość londyńczyków czy doświadczenie ekipy z Turynu? Ciekawe pytanie, czekamy na odpowiedź.

*

Stawki LV BET na dzisiejsze spotkania Ligi Mistrzów:

Juventus Turyn – Tottenham Hotspur | Wtorek, 13.02.2018 | 20.45

Wygra Juventus: 2.25

Remis: 3.05

Wygra Tottenham: 3:55

FC Basel – Manchester City | Wtorek, 13.02.2018 | 20.45

Wygra Basel: 9.7

Remis: 5.1

Wygra City: 1.34

Pełna oferta LV BET na spotkania Ligi Mistrzów po wciśnięciu w baner

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.