Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Szpilka VS Wach 10 listopada w Gliwicach?

Trzy gale zorganizowane jesienią przez grupę promotorską Andrzeja Wasilewskiego i Telewizję Polską - taki jest plan na 2018 rok. Bohaterami jednej z nich, tej zorganizowanej 10 listopada, będą Artur Szpilka i Mariusz Wach, którzy skrzyżują ze sobą rękawice. Miejscem zmagań mają być Gliwice, choć w grę wchodzi jeszcze Kraków.

22 września, 6 października, 10 listopada – takie informacje na Twitterze podał w poniedziałek Andrzej Wasilewski. Bohaterem pierwszego z wydarzeń ma być Krzysztof Włodarczyk, a do jego kolejnego pojedynku dojdzie w Zakopanem. Prawdopodobnie druga z gal będzie zorganizowana z mniejszym rozmachem, ale istnieje też szansa na to, że 6 października zobaczymy w akcji Krzysztofa Głowackiego. 10 listopada to natomiast walka Szpilki z Wachem, które oczywiście oficjalnie jeszcze nie jest i pewnie jeszcze długo nie zostanie ogłoszona, ale która ma być największą atrakcją podczas otwarcia nowego obiektu sportowego w Gliwicach.

Filmik, który zniknął z sieci 

Kilka dni temu na kanale na Youtube Gmitruk TV pojawił się filmik, w którym trener Szpilki wypowiada się na temat pojedynku jego podopiecznego z Wachem. AG jest na tak, nie widzi przeszkód, aby do tego starcia doszło. Co ciekawe, kilka godzin po opublikowaniu wideo materiał… zniknął. Nie wiadomo, dlaczego tak się stało, ale podejrzewam, że może być coś na rzeczy i trener powiedział o aspektach, które na ten moment lepiej żeby nie wyszły na światło dzienne.

Koledzy, złej krwi nie będzie

Złej krwi między pięściarzami na pewno nie będzie, bo obaj są kolegami, którzy dażą się sympatią. Byłem świadkiem dłuższej rozmowy obu panów podczas jednej z konferencji przed Narodową Galą Boksu – trudno mówić w ich przypadku o przyjaźni, ale na pewno nie ma tam zgrzytów lub niewyjaśnionych spraw. Jeżeli zła krew się pojawi, to będzie to reżyserowane. Nie chce mi się wierzyć, aby do tego momentu ich relacje miały się popsuć.

Kilkukrotnie „czajono się” już na Gliwice

Wielokrotnie w środowisku sportów walki słyszałem o tym, żeby duża gala odbyła się w Gliwicach, gdzie powstaje duża hala. Termin ukończenia projektu przesuwał się, więc kolejne wydarzenia bokserskie czy też MMA musiały odbywać się gdzie indziej. Teraz jest plan, aby na obiekcie, który będzie mógł pomieścić 13 752 widzów, doszło do konfrontacji Szpilki z Wachem. W grę wchodzi/wchodził jeszcze Kraków, ale po pierwsze Tauron Arena jest większa, po drugie „efekt nowości” pozwoli ściągnąć na trybuny osoby, które będą chciały być częścią tego widowiska.

Dwie gale tego samego dnia

Informował o tym jakiś czas temu w jednym ze swoich Vlogów Przemysław Garczarczyk – na ten moment mówi się o dwóch galach, które będą zorganizowane tego samego dnia – chodzi oczywiście o 10 listopada. Nieoficjalnie mówi się o tym, że kolejna gala z cyklu Polsat Boxing Night miałaby się odbyć właśnie wtedy. Pierwotnie była wersja, że Tomasz Adamek wystąpi w walce wieczoru, ale jakiś czas temu Mateusz Borek poinformował na Twitterze, że Góral 9 sierpnia zacznie treningi w Stanach Zjedoczonych.

Co to może oznaczać? W teorii nic – po prostu, jedna osoba (Chycki) poleci z Polski do USA, a nie dwie (Adamek, Curren) przylecą z USA do Polski. Z racji tego, że nie ma żadnego oficjalnego stanowiska na temat kolejnej gali PBN, Adamek może następną walkę stoczyć zza oceanem, a ostatnio pojawiła się informacja, że dojdzie do tego we wrześniu lub w październiku właśnie w USA. Odnoszę wrażenie, że Wasilewski mógł podać terminy wszystkich swoich gal do końca roku, w tym tej ostatniej, listopadowej, tak szybko, by ktoś nie zarzucił mu, że „ukradł” termin. Stąd też prawdopodobnie gala większa niż ta w Nysie, Wałczu czy Zakopanem i z poważniejszym rywalem, który w Polsce również wzbudza sporo emocji. Czy będzie natomiast PBN i kto, jeżeli nie Adamek, wystąpi w walce wieczoru? Czekamy na informacje.

To nie będzie duża walka?

Tak przynajmniej jeszcze jakiś czas temu uważał Andrzej Wasilewski, który powiedział, że nawet walka z Adamkiem nie będzie dla kibiców tak ciekawa, jak konfrontacja Szpilki z Diablo. Teraz Szpila może zmierzyć się z Wikingiem, który nie budzi wśród fanów aż takich emocji. W artykule z 21 marca pisałem o nim tak:

„Mariusz Wach będzie bohaterem walki wieczoru i gdyby wziąć to na logikę, to jest to zrozumiałe. Dwie próby zdobycia mistrzowskiego tytułu w królewskiej dywizji i ostatnio przegrany pojedynek z solidnym zawodnikiem przez poważną kontuzję. Niemniej dziwi jednak, że podczas tak dużego wydarzenia jedną z głównych postaci będzie pięściarz, który nie budzi u przeciętnego Kowalskiego tak dużych emocji, jak jego koledzy. Poza walkami za granicą Wiking podczas ostatnich swoich pojedynków walczył w ojczyźnie:

  • w Dzierżoniowie
  • w Radomiu
  • w Lubinie
  • w Ostrowcu Świętokrzyskim
  • w Kędzierzynie Koźlu

Czyli na pewno ani razu nie walczył w Polsce podczas dużego wydarzenia. W 2016 roku miał być zestawiony z Andrzejem Wawrzykiem podczas Polsat Boxing Night, ale galę ostatecznie odwołano.”

Wasilewski natomiast jeszcze niedawno w rozmowie z TVP Sport powiedział w ten sposób:

Dajmy już spokój Tomaszowi Adamkowi, myślę, że dużo ciekawsza i chyba dużo bardziej prawdopodobna to walka Diablo – Szpilka. To po prostu jest dzisiaj jedyna naprawdę wielka walka w polskim boksie. Z całą pewnością bardzo trudna walka dla obu panów.

Czekamy na promocję tego wydarzenia, jeżeli obie strony się dogadają i do tej walki dojdzie. Szpilka już przed NGB mówił, że nie ma nic przeciwko, Wach też w jednym z wywiadów przyznał, że jemu takie rozwiązanie pasuje. Chwila spokoju, burzliwe negocjacje, podział kasy i czekamy na oficjalne potwierdzenie tej informacji.