Szpakowski pożegna się z komentowaniem? Szokujące słowa dyrektora TVP

Dariusz Szpakowski to bezapelacyjnie legenda polskiego dziennikarstwa sportowego. Jeden z najpowszechniej kojarzonych telewizyjnych głosów. Człowiek, który swoim komentarzem okraszał najważniejsze piłkarskie wydarzenia ostatnich dekad. Jedni go kochają. Inni, mniej łaskawi, przekonują, że jego czas mija. Czy podobnego zdania są również w Telewizji Polskiej?

Na telewizyjnym komentarzu „Szpaka” wychowywały się całe pokolenia. Jego niezwykle charakterystyczny tembr głosu potrafi przyprawić o ciarki. W wieku 68 lat wciąż jest aktywny zawodowo. Nie komentuje dużo, co weekend, ale nadal obstawia w Telewizji Polskiej najważniejsze imprezy – mecze reprezentacji Polski, turnieje rangi mistrzowskiej.

W młodszym „pokoleniu Twittera” ma jednak licznych przeciwników. Chętnie wytyka mu się pomyłki i przygotowanie merytoryczne, którym odbiega od młodszych kolegów. Niektóre lapsusy językowe i przejęzyczenia w nazwiskach przeszły już wręcz do legendy. Czy to oznacza, że dyrektor sportu w Telewizji Polskiej – Marek Szkolnikowski, który sam jest menedżerem nowoczesnym, z młodego pokolenia, będzie chciał powoli rezygnować z usług Szpakowskiego?

Dyrektor TVP sugeruje, że telewizyjna rola Szpakowskiego może zmienić się po Euro 2020. Będzie namawiał go, by nie rozmieniał się na drobne…

Przyszłoroczne mistrzostwa Europy, pierwsze w nowym formacie, rozgrywane na 12 różnych arenach od Londynu po Baku, zapowiadają się na turniej niezwykle trudny pod względem fizycznym i logistycznym, wymagającym dużej liczby przelotów pomiędzy miastami. Dariusz Szpakowski będzie jednym z komentatorów obsługujących imprezę.

Słowa Szkolnikowskiego wypowiedziane na antenie Weszlo.FM sugerują jednak, że dyrektor TVP Sport ma wobec „Szpaka” plany zmierzające do jego pożegnania z komentowaniem. Mógłby wówczas skupić się na prowadzeniu programów czy studia.

Marek Szkolnikowski w Weszlo FM:

„Dariusz Szpakowski z pewnością skomentuje Euro 2020, a po turnieju usiądziemy i bardzo szczerze porozmawiamy. I mnie, i Darkowi będzie zależało na tym, by został zapamiętanym jako legenda polskiej piłki. Będę namawiał Darka, by skończył na szczycie, a jego pożegnanie przypominało pożegnanie Małysza w Planicy. On sam na pewno nie chciałby być zapamiętany jako człowiek, który rozmienił się na drobne”.

Przypomnijmy, że w ostatnich miesiącach decyzję o zakończeniu pracy w roli komentatora sportowego podjął już inny legendarny dziennikarz – Włodzimierz Szaranowicz. Postanowił przejść na emeryturę z powodów zdrowotnych.

Szpakowski będzie miał miejsce w redakcji TVP tak długo, jak sam uzna, że jest chętny i zdolny przychodzić do pracy. Nie ma mowy, by ktoś go wyrzucał z roboty. Następuje jednak naturalna przemiana pokoleniowa. Dyrektor TVP zdradził, że chętnie widziałby w swojej redakcji Mateusza Borka z Polsatu oraz Tomasza Ćwiąkałę, pracującego obecnie w Canal+.

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem