Szok! Utalentowany polski skoczek zakończył karierę w wieku 20 lat

W przeszłości Bartosz Czyż był uznawany za wielki talent polskich skoków narciarskich. Niektórzy porównywali go nawet do jednego z najlepszych zawodników tej dyscypliny – Thomasa Morgensterna. Ale marzenia o wielkich sukcesach prysły, bo chłopak postanowił zakończyć karierę. W wieku zaledwie 20 lat!

W Polsce presja ciążąca na młodych zawodnikach jest zwykle bardzo duża. Gdy tylko jakiś junior osiągnie sukces w zawodach młodzieżowych lub choćby odda dobry skok jako przedskoczek przy okazji zawodów Pucharu Świata, natychmiast zaczynają się porównania do Adama Małysza czy Kamila Stocha. Tak było w przypadku Mateusza Rutkowskiego, później z rolą przyszłego następcy dwóch legend polskich skoków nie poradził sobie też m.in. Klemens Murańka, nie mówiąc już o szeregu mniej utalentowanych zawodników, którzy również gdzieś przepadli.

Jednym z talentów, któremu nie do końca powiodło się w karierze seniorskiej, jest też z pewnością Bartosz Czyż.

On co prawda jako junior nie osiągał zawrotnych wyników, niemniej oczekiwano, że w końcu odpali i pokaże pełnię swojego talentu. Kilka lat temu niektórzy – ze względu na pozycję w locie – porównywali go nawet do Thomasa Morgensterna, czyli prawdziwej legendy skoków. Niestety Polak nie miał łatwo, bo cały czas coś stawało mu na przeszkodzie. W poprzednim roku zmagał się z niedowagą, która była spowodowana szybkim wzrostem. To z kolei miało duży wpływ na wyniki.

Powoli wychodził jednak na prostą. Był pewnym punktem reprezentacji Polski B, którą prowadzi Maciej Maciusiak. Wydawało się, że pod wodzą tego trenera zacznie skakać na miarę oczekiwań, które pojawiły się jeszcze kilka lat wcześniej. Nic bardziej mylnego. Kilka dni temu Czyż poinformował bowiem, że… kończy karierę. I to w wieku zaledwie 20 lat!

Od dłuższego czasu nie było już radości w tym wszystkim. Kiedy zastanawiałem się nad tym, co będzie dalej, rozważałem, że wrócę po jakimś czasie. Może poczuję głód skakania. Teraz jednak już nie biorę tego pod uwagę – mówił skoczek w rozmowie z portalem SportoweFakty.

Maciusiak przyznał, że skoki Czyża wyglądały coraz lepiej i była szansa, że zimą chłopak wreszcie się wybije. Jednocześnie dodał, że rozumie jego decyzję, na którą wpływ mogły mieć też… finanse. Co ciekawe mimo dość słabych wyników w ostatnim czasie Bartosz Czyż zdążył zadebiutować w zawodach Pucharu Świata. W 2018 roku w Zakopanem zakwalifikował się do konkursu głównego, ale odpadł z niego już po pierwszej serii kończąc zawody na 48. miejscu.

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem