Szlagier w Londynie, Sevilla przyjedzie podbić Liverpool

Bardzo miły wieczór spędziliśmy wczoraj w towarzystwie Ligi Mistrzów i mamy nadzieję, że dziś będzie podobnie. Przed nami aż osiem spotkań pierwszej kolejki fazy grupowej, co oznacza jedno: będzie się działo. Najciekawiej powinno być w Londynie, gdzie Tottenham zmierzy się z Borussią Dortmund.

Tottenham od wielu lat jest dla nas solidną drużyną, która ma papiery na naprawdę wielkie granie. Gdy jednak spojrzymy na poprzednie sezony, to fakt – Koguty regularnie grają w Europie, ale:

2016/2017 – 3. miejsce w fazie grupowej LM, w 1/16 LE odpadnięcie z Gent

2015/2016 – odpadnięcie w 1/8 LE z… Borussią Dortmund

2014/2015 – odpadnięcie w 1/8 LE z Fiorentiną

2013/2014 – odpadnięcie w 1/8 LE z Benficą

2012/2013 – odpadniecie w 1/4 LE z Basel

2012/2012 – odpadnięcie już w grupie LE z Hearts, Rubinem Kazań i Shamrock Rovers

Czyli – zawsze Tottenham grał w Europie, ale głównie w Lidze Europy i zazwyczaj bez sukcesów. Chyba, że za taki należy uznać ćwierćfinał Ligi Europy – okej, nie ma tematu. Wicemistrzowie Anglii podejdą do tego meczu w dobrym nastroju, gdyż w zeszły weekend gładko pokonali 3:0 Everton. Błyszczał Harry Kane, który zdobył dwie bramki.

Borussia prowadzi w tabeli Bundesligi po trzech meczach mając na swoim koncie dwie wygrane i jeden remis. Ostatnio nie udało się wygrać z Freiburgiem, ale i tak nie przeszkodziło to utrzymać prowadzenia w tabeli ligi niemieckiej.

Ciekawiej wypowiedzi przed tym meczem udzielił Pierre-Emerick Aubameyang, który w przeszłości był blisko przenosin właśnie do Tottenhamu.- Byłem wtedy w Londynie, oglądałem stadion i obiekt treningowy. Rozmawiałem z Tottenhamem na temat transferu, ale potem nikt już się ze mną nie spotkał. Oczywiście, sprawy z przeszłości to dla mnie dodatkowa motywacja. Graliśmy już z Tottenhamem w Lidze Europy i zdobyłem trzy bramki w meczach z nimi. Teraz spotkamy się ponownie – zakończył.

Jak będzie? Kto wygra? Pierwszy gwizdek już o 20:45.

W drugim meczu tej grupy Real Madryt podejmie na swoim boisku APOEL Nikozja. Królewscy dosyć niespodziewanie dwukrotnie stracili punkty na własnym boisku w rozgrywkach ligi hiszpańskiej. Po Valencii, która zremisowała 2:2, przyszedł czas na Levante, które również było w stanie wywieźć z Madrytu cenne oczko.

Przeciwko Cypryjczykom zagra od pierwszego gwizdka Cristiano Ronaldo, który w lidze w dalszym ciągu jest zawieszony. – Myślę, że czuje się bardzo dobrze. Jest skoncentrowany na tym, co ma robić. Do tego cieszy się z poworotu do gry, bo to go kręci, to najbardziej lubi. Ze wszystkiego on po prostu lubi grać w piłkę. Cieszymy się też my. Fizycznie jest w bardzo dobrej dyspozycji, dobrze o tym wiemy, ale po wszystkim, co się działo, czuje się świetnie i cieszy się z powrotu na murawę – powiedział podczas konferencji prasowej Zinedine Zidane.

Środowe mecze 1. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów:

Liverpool – Sevilla

Maribor – Spartak Moskwa

Feyernoord – Manchester City

Szachtar – Napoli

RB Lipsk – AS Monaco

FC Porto – Besiktas Stambuł

Tottenham Hotspur – Borussia Dortmund

Real Madryt – APPOEL Nikozja

Ciekawie powinno być przede wszystkim w Anglii, gdzie Liverpool podejmie Sevillę. The Reds przegrali w ostatni weekend z Manchesterem City 0:5. Andaluzyjczycy natomiast pewnie ograli Eibar na swoim boisku 3:0.

Wszystkie środowe mecze można obstawiać na oficjalnej stronie LV Bet. Pełna oferta znajduje się TUTAJ.

Komentarze