Szczyt formy skoczków na Igrzyska? Jak to zrobić?

W minionym tygodniu Kamil Stoch po raz pierwsze w bieżącym sezonie, za to od razu dwukrotnie, stanął na podium konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich. Czy występy w szwajcarskim Engelbergu oznaczają, że forma mistrza rośnie? Wiadomo – do najważniejszych startów sezonu, czyli konkursów olimpijskich w Pjongczang, gdzie KAmil będzie bronił dwóch złotych medali, pozostały niecałe dwa miesiące…

O to jak zbudować optymalną formę fizyczną na najważniejsze zawody sezonu spytaliśmy dwóch wysokiej klasy specjalistów od przygotowania motorycznego: doktora Marka Fostiaka oraz Michała Adamczewskiego. Na początek drugi z nich, aktualnie trenujący siatkarzy Onico Warszawa, zdefiniował cel, jaki przyświeca sportowcom podczas przygotowań do imprezy docelowej.

– To optymalna forma plus wiara w optymalną formę, plus wiara we własne możliwości, które muszą spotkać się w jednym momencie. Maksymalna moc i szybkość oraz maksymalna pewność siebie, potrzebne, żeby każdy najmniejszy element techniczny wykonać prawidłowo. W skokach to będzie trefienie w punkt przy wyjściu z progu, wybicie, najazd, wszystko musi być perfekcyjne. Podczas przygotowań należy wypracować powtarzalność przy pełnej mocy – mówi Michał Adamczewski.

Wszyscy życzylibyśmy sobie, żeby z Pjongczang, tak jak cztery lata temu z Soczi, Kamil Stoch wrócił z dwoma złotymi medalami / fot. Cyfrasport

Na początku sezonu nasi skoczkowie nie prezentowali się najlepiej, chociaż w konkursach drużynowych przeważnie znajdowali się w czołówce. Ile optymalnie wynosi okres bezpośredniego przygotowania startowego?

– W zależności od długości sezonu, pewna jego część jest przeznaczona na uzyskanie pewnego poziomu formy, natomiast później miejsce ma właśnie bezpośrednie przygotowanie startowe. W teorii, a czasem też i w praktyce, taki optymalny okres bezpośredniego przygotowania startowego to mniej więcej sześć tygodni. Wiadomo, że każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie, to wszystko są kwestie wypracowanych przez lata przez parę : trener – zawodnik, bądź trener – drużyna – zauważa Marek Fostiak, wiceprezes Polskiego Związku Lekkoatletyki.

Michał Adamczewski potwierdza, że przy odpowiedniej bazie, a mówimy tu przecież o reprezentantach Polski i utytułowanych skoczkach, nadbudowę można zrobić w przeciągu miesiąca.

– Mając idealne podstawy, optymalną moc można zbudować w ciągu 3-4 tygodni. Mając fundament siły, wytrzymałości, skoczności nie ma z tym problemu. Te kilka tygodni wystarczy, żeby zbudować optymalną formę, a potem przez następne 6 tygodni ją utrzymywać – podkreśla.

Będziemy trzymali też kciuki za naszą drużynę – aktualnych mistrzów świata! / fot. Cyfrasport

Bezpośrednio przed startem można też nieco zmniejszyć obciążenia treningowe, co nazywa się tapingiem.

– To umiejętność odpuszczania obciążeń treningowych tak, żeby zawodnik na start główny miał poczucie świeżości. Tutaj odpoczynek również staje się środkiem treningowym.  Wówczas energia zostaje skumulowana bez utraty zdolności do maksymalnych wysiłków startowych – zaznacza Marek Fostiak, w przeszłości trener lekkoatletyki, aktualnie odpowiedzialny za przygotowanie motoryczne rugbistów Lechii Gdańsk.

Nie ulega wątpliwości, że podczas każdego z trzech konkursów olimpijskich: dwóch indywidualnych i drużynowego, będziemy liczyli na medale naszych reprezentantów. Czy w Pjongczang będzie równie dobrze jak w Soczi cztery lata temu?

– Jeżeli teraz nie błyszczymy formą, ale poziom jest dość wysoki, bo to wciąż są miejsca w pierwszej dwudziestce, a Stoch ostatnio wskoczył na podium, to można domniemywać, że wszystko przebiega zgodnie z planem – mówi Marek Fostiak.

W miniony weekend Kamil dwukrotnie stanął na podium zawodów Pucharu Świata w Engelbergu. Forma przyszłą w dobrym momencie? Za wcześnie? Za późno? / fot. Cyfrasport

Obaj panowie są zgodni, że słabszymi startami u progu sezonu nie należy się martwić, chociaż oczywiście żadnych gwarancji sukcesu być nie może. To wciąż tylko sport.

– Na sukces w sporcie składa się tak wiele czynników, że na dzień dzisiejszy nie można napisać czytelnikom i kibicom, że ta forma na pewno przyjdzie i nie ma się o co martwić. Zawsze może się coś stać, a najważniejsze jest to, żeby Kamil był zdrowy i miał spokój. Jeśli tak będzie, to przy tym doświadczeniu, które ma on i jego trener, na pewno dadzą radę – kończy Michał Adamczewski.

*

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem