Superliga jak Grandpa Simpson. Boniek: „I komu to było potrzebne?”

Fatalny start nowych rozgrywek pod szyldem Super Ligi, choć właściwie trudno mówić o jakimkolwiek starcie. Wszystko wskazuje na to, że projekt, który miał zrewolucjonizować futbol i wzbudził gigantyczne kontrowersje, skończył się zanim na dobre się zaczął.

Ogłoszenie startu w nocy, oprawa wizualna sprawiająca wrażenie robionej na kolanie, niemal zerowe przygotowanie marketingowo-wizerunkowe – nie był to najlepszy start rozgrywek, które od początku krytykowała lwia część kibiców piłkarskich na świecie, a przecież to dla nich gra się w piłkę i to przez nich (konkretnie: przez ich portfele, portfel, czas) futbol stał się gigantycznym biznesem. Dwanaście klubów, które zamierzały wycisnąć cytrynę jeszcze bardziej i ogłosiły zamiar startu w Super Lidze, prawdopodobnie obejrze się smakiem.

Kilka klubów ledwie kilkadziesiąt godzin po starcie projektu już się z niego wycofało!

Angielskie media informują o rezygnacji Chelsea, pod której stadionem zebrały się tłumy protestujących kibiców, a także Manchesteru City i Arsenalu. Dyrektor generalny Manchesteru United, Ed Woodward, podał się do dymisji. W HIszpanii również zamieszanie: do rezygnacji przymierza się Atletico Madryt, a Joan Laporta zapowiedział, że jeśli „socios” – który niedawno wybrali go na fotel prezydenta – nie wyrażą zgody, to i Barcelony w tych rozgrywkach nie będzie. Andrea Agnelli oraz Florentino Perez, włodarze Juventusu i Realu, wydają się nieco osamotnieni na placu boju. W takich okolicznościach kontynuowanie go nie ma sensu, trzeba będzie wywiesić białą flagę. Oto twitterowe komentarze działaczy, dziennikarzy i portali internetowych:

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem