Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Stoch poza drugą serią, Stefan Hula czwarty w Zakopanem

Brak Kamila Stocha w drugiej serii, zwycięstwo Słoweńca Anze Semenicia oraz czwarte miejsce, mimo prowadzenia po pierwszym skoku, dla Stefana Huli. To najważniejsze informacje po niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Zakopanem. Jak zwykle pod Wielką Krokwią nie zawiedli polscy kibice!

Z wielkimi nadziejami Polacy przystępowali do konkursu indywidualnego. W konkursie wzięło udział aż 10 naszych skoczków, w dodatku oprócz Kamila Stocha do grona faworytów dołączył Stefan Hula, który dzień wcześniej świetnie spisał się w drużynie, a w serii próbnej również pokazał, że jest aktualnie w życiowej formie.

Cztery pierwsze skoki konkursu, który odbywał się przy zmiennych warunkach wietrznych,  oddali Polacy. Zawody rozpoczęły się od zepsutych prób Bartosza Czyża (103 m) i Pawła Wąska (106 m). Nieco dalej poleciał Aleksander Zniszczoł (111.5 m), a naprawdę przyzwoicie utalentowany Tomasz Pilch (119m), który przejął prowadzenie aż do rewelacyjnego lotu Mariusa Lindvika (138 m).

Dużo poniżej oczekiwań i możliwości skoczył Jakub Wolny, a przez długi czas nikt nie potrafił zbliżyć się do odległości Norwega, no może z wyjątkiem Słoweńca Anze Semenicia, który wskoczył na drugie miejsce.

Przyzwoity występ Macieja Kota w Zakopanem i 14 miejsce / fot. Cyfrasport

122,5 metra Macieja Kota szału nie zrobiło, ale dało pewny awans do drugiej serii. Świetnie skoczył mistrz olimpijski Simon Ammann, który dzięki próbie na 135,5 metra przez chwilę był pierwszy. Szwajcar dał sygnał do dalekiego skakania następnemu zawodnikowi, którym był…Stefan Hula. Ten zaliczył 132 metry i objął prowadzenie w zawodach! Poradził sobie dużo lepiej niż skaczący zaraz po nim Piotr Żyła (123 m) i Dawid Kubacki (127,5 m). Pod koniec pierwszej serii zaczęło padać i wzmógł się wiatr, a kolejni zawodnicy przegrywali z warunkami atmosferycznymi. Całkiem nieźle poradził sobie jedynie Forfang, a przyzwoicie skoczył Freitag, ale czołówka pozostawała bez zmian. Kończący pierwszą serię Kamil Stoch kompletnie zepsuł swoją próbę. Zaledwie 108 metrów i 38 lokata oznaczały, że ulubieniec zakopiańskiej publiczności nie zakwalifikował się nawet do drugiej serii! Szok i niedowierzanie.

Tylko 108 metrów, 38. lokata i brak awansu do drugiej serii to największa sensacja indywidualnego konkursu w Zakopanem / fot. Cyfrasport

Podczas nieobecności w finałowej rundzie mistrza olimpijskiego, wszystkie nadzieje publiczności skupiły się na prowadzącym w konkursie Stefanie Huli. Drugi był Norweg Lindvik, trzeci – Simon Ammann. Pozostali Polacy w drugiej części zawodów to Dawid Kubacki (14 lokata), Maciej Kot (16), Tomasz Pilch (23) i Piotr Żyła (26).

Na początku drugiej części zawodów pogoda wciąż płatała figle, a skoki były mocno loteryjne. Nie popisał się Żyła (115,5 m), jeszcze krótszą odległość zaliczył Tomasz Pilch (113) , który w Zakopanem zdobył pierwszy w karierze punkt do klasyfikacji Pucharu Świata (ostatecznie zakończył zawody na 30 miejscu).

Zaczynający drugą dziesiątkę skoczków Kilian Peier zaliczył aż 129,5 metra, ale upadł. Lot na 136,5 metra dał prowadzenie Maciejowi Kotowi, które kilkadziesiąt sekund później odebrał mu Junshiro Kobayashi, a następnie Dawid Kubacki (139,5 m)! To był znak, że warunki wietrzne się ustabilizowały, a na Wielkiej Krokwi zaczęły się prawdziwe emocje i walka o ostateczne zwycięstwo.

Kubackiego wyprzedził dopiero dziewiąty po pierwszej serii Andreas Wellinger (136,5) , a między nich „wskoczył” Johann Andre Forfang (135,5 m).

Anze Semenić – sensacyjny zwycięzca konkursu Pucharu Świata w Zakopanem! / fot. PressFocus

Jeszcze lepiej spisał Anze Semenić (137,5 m), który dzięki swojej próbie wyprzedził kolejnych zawodników: swojego rodaka Petera Prevca (134 m), Norwega Mariusa Lindvika (127,5 m) i Simona Ammanna (131 m). W konkursie pozostał już tylko Stefan Hula. Odległość Polaka – 129.5 metra, wystarczyła jednak zaledwie na czwartą lokatę. Do podium, czyli trzeciego ostatecznie Prevca, zabrakło doświadczonemu zawodnikowi zaledwie 0,3 punktu…

Po zawodach z radości szalał natomiast Semenić. Słoweniec, który dzień wcześniej nie błyszczał podczas konkursu indywidualnego, odniósł swoje pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata.

Zawody w Zakopanem z mieszanymi uczuciami każą nam czekać na Igrzyska Olimpijskie. Sobota to pokaz siły Polaków w drużynie, niedziela z kolei pokazała przewrotność i loteryjność skoków, gdy trudne chwile przeżywali Kamil Stoch i, mimo życiowego sukcesu, Stefan Hula. Co prawda jeszcze w przyszłym tygodniu zawody w Willingen, ale bądźmy szczerzy, te zawody to #nikogo… Czekamy na Pjongczang !!!

*

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.