Statystycy rozłożyli ręce. Nie znaleźli meczu, w którym Real zrobiłby coś podobnego…

Keylor Navas, strzegący od niedawna bramki Paris Saint Germain, musiał być w Madrycie niezwykle lubianą postacią. Jego koledzy z Realu w środowy wieczór tak bardzo nie chcieli wyrządzić mu krzywdy, że na otwarcie rozgrywek Ligi Mistrzów nie zapisali w protokole meczowym choćby jednego celnego strzału! Statystycy z popularnej grupy OPTA nie byli w stanie stwierdzić, kiedy Królewskim przydarzyło się coś podobnego.

Gwoli ścisłości należy dodać, że Real zdobył w tym meczu nawet dwie bramki, ale obie zostały zakwestionowane przez zespół sędziowski i technologię VAR. Poza tym, w ataku Królewskich panowała całkowita posucha. Od kiedy w 2003 roku statystycy Opta rozpoczęli zbierać najbardziej szczegółowe dane o każdym kolejnym występie Realu Madryt, nie miała miejsca sytuacja, w której zespół nie oddałby „ważnego” uderzenia w światło bramki przeciwnika. Mają za to inne, równie wymowne liczby, mówiące, że od kiedy Thibaut Courtois podpisał kontrakt z „Królewskimi” – wpuścił aż 56 goli w 40 występach.

Real Madryt został rozbity przez PSG 3:0, grające w dodatku bez Neymara, Kyliana Mbappe i Edinsona Cavaniego. Pod nieobecność kilku kluczowych postaci z obu ekip, był to wieczór Angela Di Marii – strzelca dwóch goli.

Zamiast tercetu ofensywnego Eden Hazard – Karim Benzema – Garethe Bale, błyszczał paryski środek pola, Idrissa Gueye i Marco Veratti, których postawę hiszpańskie „El Pais” porównało do macek ośmiornicy. Byli wszędzie i zbierali każdą piłkę.

– PSG górowało nad nami w każdym elemencie – przyznał po meczu Zinedine Zidane. – Największy zarzut mam do naszej intensywności. Wiedzieliśmy, że PSG nas będzie naciskać, ale nie wywarliśmy praktycznie żadnego wpływu na obraz gry. Kreowaliśmy mało szans.

https://twitter.com/FIFAcom/status/1174427721625165825?s=20

Nad Zidanem i drużyną zbierają się czarne chmury. Real nie przegrał meczu otwarcia w Champions League od 2006 roku. – Najgorsze, że widzieliśmy, że to nadchodzi – puentują dziennikarze Marki, mając w pamięci występy ligowe Realu, w których defensywa przeciekała jak nieszczelny kran w starej kamienicy. – Każdy atak PSG groził katastrofą – dodaje El Pais. Kataloński Sport umieścił na okładce hasło „Rozjechani!”, z kolei wspominana Marca konstatację: „W ten sposób nie da się podbić Europy”.

Całkiem osobną kwestią do rozważenia jest też oczywiście postawa PSG, której nie można bagatelizować, zrzucając w całości na słabość Realu. Pojawia się pytanie: czy to już? Czy to wreszcie sezon, w którym Francuzi na poważnie wyciągną ręce po Puchar Mistrzów? Spełnią marzenia szejków? Z dyżurną rezerwą wciąż jesteśmy skłonni odpowiedzieć przecząco, niemniej ten mecz musi sprawić, że wiele osób nabierze do podopiecznych Thomasa Tuchela jeszcze większego respektu.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem