SSS 3: AGO pokonuje MiBR, Anonymo ulega w meczu z CPH Flames

Trzeci dzień rozgrywek fazy swiss w Spring Sweet Spring 3 zakończony. Marzenia o awansie musiało przełożyć Anonymo, a szanse na play-offy zachowało x-kom AGO.

Półmetek fazy swiss Spring Sweet Spring 3 za nami. Do trzeciego dnia obozy Anonymo oraz AGO podchodziły w całkiem odmiennych nastrojach. „Anonimowi” po dwóch zwycięstwach mieli aż 3 szanse na awans, a „Jastrzębie” walczyły o życie. W środę ekipa Janusza „snaxa” Pogorzelskiego podejmowała Copenhagen Flames, a x-kom AGO grało z MiBR.

Zobacz również: Przebudowa w Izako Boars trwa. „mono” pożegnał się z zespołem

Jako pierwsze na serwerze zalogowało się AGO. Początek spotkania przeciwko Brazylijczykom nie należał do najlepszych, ale nie było też tragicznie. Do zmiany stron Polacy tracili do przeciwników zaledwie trzy punkty, które z nawiązką odrobili jako antyterroryści. Mapa de_ancient wpadła na ich konto, a dzieła dokończyli na de_dust2. Zwycięstwo „Jastrzębi” oznacza, że marzenia o awansie są wciąż żywe, a MiBR musi się pożegnać z rozgrywkami.

W pierwszym meczu o awans Anonymo mierzyło się z CPH Flames. W mecz lepiej weszli Duńczycy, którzy pięciopunktowego prowadzenia z połowy nie oddali do samego końca mapy de_nuke. Po krótkiej przerwie przenieśliśmy się na Ancient, które również zaczęło się od przewagi drużyny z Danii. „Anonimowi” rzucili się jednak do odrabiania strat i wyrównali stan spotkania. Decydujące było więc de_inferno. Była to najbardziej wyrównana mapa spośród wszystkich trzech, a Copenhagen Flames w obu połowach było lepsze zaledwie o jeden punkt. Zagwarantowało im to jednak zwycięstwo i awans do fazy play-off.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem