Sport: Kto jest największym wygranym w 2016 roku?

Co prawda do końca roku kalendarzowego zostało jeszcze kilka dni, ale święta Bożego Narodzenia zwykle służą podsumowaniu ostatnich dwunastu miesięcy. Rozmowy przy syto zastawionym stole bardzo często schodzą na przeróżne tematy, zdarza się w rodzinnym gronie pogadać również o sporcie. O tym, co było dobre w wykonaniu naszych reprezentantów i o tym, co było złe.

W polskim sporcie w ostatnim roku działo się bardzo wiele. Mistrzostwa Europy szczypiornistów, które odbyły się w Polsce, piłkarskie Euro czy igrzyska olimpijskie. Okazji by odnieść sukces było zatem sporo. Nie wszystkim jednak wiodło się zgodnie z planem.

Zastanawiamy się, który z naszych sportowców był w tym roku najlepszy. Kto w ostatnich dwunastu miesiącach zrobił największy progres? Kto rok temu siedział sobie jeszcze przy wigilijnym stole i nie spodziewał się, że w ciągu roku zrobi tak olbrzymi skok jakościowy? Nie miał pojęcia, że los tak to wszystko sprytnie poukłada, że nie będzie już tym samym człowiekiem, co w zeszłe święta. Kto zaskoczył wszystkich Polaków najbardziej.

Na pewno nie sposób nie powiedzieć w tym momencie o Anicie Włodarczyk. Tak, wiemy – młociarka była już rok temu najlepsza na świecie i do niej należał rekord świata. Nie potrafimy jednak najzwyczajniej w świecie nie wspomnieć tu o dziewczynie, która pobiła rekord świata i to kilkukrotnie. Podczas igrzysk olimpijskich w Rio Włodarczyk była klasą samą dla siebie. Bukmacherzy podobno nie przyjmowali zakładów na jej zwycięstwo, bo to wydawało się zbyt oczywiste. Ostatecznie Anita została wybrana jedną z najlepszych lekkoatletek 2016 roku na świecie i jednym z najlepszych sportowców globu ostatnich dwunastu miesięcy. Coś czujemy, że to jeszcze nie koniec.

Gdy napiszemy, że jedną z największych wygranych w ostatnim roku jest Joanna Jędrzejczyk, to wielu z was pewnie zacznie się zastanawiać, czy nie przesadzamy. Przecież Asia nie zdobyła w tym czasie mistrzowskiego pasa, a tylko go broniła. Zgoda, ale zrobiła to dwukrotnie. Uczyniła to na oczach amerykańskiej publiczności, która ma hopla na punkcie MMA i kocha wielkich wojowników. Jędrzejczyk niespełna półtorej roku po zdobyciu tytułu mistrzyni UFC staje się po mału twarzą całej organizacji. Wszystko dzięki znakomitemu show, które robi Polka, umiejętnościom oraz niezłomnemu charakterowi, ze który ludzie za Oceanem ją pokochali. To był rok JJ i wiele wskazuje, że nie inaczej będzie również w następnym.

jedrzejczyk-laczy-nas-pasja

Oktawia Nowacka miała na igrzyska olimpijskie do Rio w ogóle nie pojechać. Wszystko przez kontuzję stopy, która znacznie utrudniała jej przygotowania do olimpiady. Na kilka miesięcy przed występem w Brazylii diagnoza lekarzy nie była optymistyczna – noga odmawia posłuszeństwa. Stopę udało się jednak wyleczyć i dosyć niespodziewanie zdobyć brązowy medal w pięcioboju nowoczesnym, mimo że przez długi czas urodzona w Starogardzie Gdańskim zawodniczka przewodziła w stawce. Czy to największy sukces w jej karierze? Z pewnością tak. Czy jedyny? Zdecydowanie nie. Rok wcześniej Oktawia zdobyła złoty medal w rywalizacji drużynowej i brązowy w sztafecie. W 2014 roku wygrywała zawody o Puchar Świata, z mistrzostw Europy w 2013 roku przywiozła srebrny krążek.

Michał Pazdan nie zdobył w tym roku medalu mistrzostw świata ani mistrzostw Europy. Zdobył złoto, ale mistrzostw Polski, co w w porównaniu do osiągnięć wcześniej wymienionych sportowców jest sukcesem co najwyżej przeciętnym. Został jednak w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy podstawowym obrońcą reprezentacji Polski, jednym z ważniejszych elementów w kadrze Adama Nawałki. Znakomite mistrzostwa Europy w jego wykonaniu przyniosły mu popularność, dzięki której przez wielu piłkarskich kibiców został on nazwany “Ministrem Obrony Narodowej”. To on był w stanie powstrzymać Cristiano Ronaldo, to na jego powrót do pełni zdrowia czekali wszyscy kibice Legii jesienią tego roku. Jeszcze niedawno kopał piłkę w Jagiellonii na środku pomocy i był niczym niewyróżniającym się ligowcem. Dziś – jeden z najlepszych polskich piłkarzy.

USA Pro Challenge 2014 Stage 3 Photo Credit: Greg K. Hull © Chasing Light Media

Rafał Majka swoją klasę sportową udowadniał już kilkukrotnie podczas wyścigów Tour de France czy Vuelta Espana. Z nadzieją czekaliśmy na jego występ podczas igrzysk w Rio, choć olimpijski wyścig w przypadku kolarzy to zupełnie inny rodzaj rywalizacji. Majka jednak nie zawiódł i od samego początku plasował się w czołówce wyścigu, na kilkanaście kilometrów przed metą prowadząc już samodzielnie. Ostatecznie sił zabrakło na ostatnich metrach i urodzony w Zegartowicach kolarz do mety dojechał na trzecim miejscu, dzięki czemu osiągnął jeden z największych sukcesów w swojej sportowej karierze.

Komentarze