Sport: Kto jest największym przegranym w 2016 roku?

Pisaliśmy o największych wygranych w polskim sporcie w ostatnim roku, wypada napisać o tych, którym nie wyszło. Nie każdy bowiem przywoził z największych imprez medale, nie każdy słuchał Mazurka Dąbrowskiego. Niektórym szczęście nie sprzyjało, mieli gorszy dzień w momentach, w których nie można było sobie na to pozwolić. Mówiąc w skrócie – zawiedli. Nie tylko nie sprostali oczekiwaniom swoim, ale i kibiców

Mimo wielu sukcesów, było też kilka rozczarowań w naszym sporcie. Patrząc na igrzyska olimpijskie i medale, które udało się w Rio zdobyć – nie ma tragedii. Biorąc pod uwagę osoby, które krążki dla biało-czerwonych zdobywali, pojawia się zdziwienie. Kilka osób bowiem, na które liczyliśmy, zawiodło.

Gdy liczyliśmy w myślach medale, które polacy zdobędą w Rio, gdzieś na samym początku, jednym z pierwszych kandydatów był Paweł Fajdek. Zawodnik legitymujący się najlepszym wynikiem na świecie w rzucie młodym, któremu przerzucenie 80 metrów sprawiało tyle trudu, co wiązanie sznurówek. Włączyliśmy transmisję z kwalifikacji pewni swego – to będzie nasz konkurs. Tym czasem Fajdek kompletnie zawiódł i najpierw swoją próbę spalił, potem dwukrotnie posłał młot na odległość, którą na treningach pokonywał podczas rozgrzewki. Polak odpadł już w kwalifikacjach i zamiast złotego medalu, sprawił jedną z największych sensacji całych igrzysk.

Jadąc do Rio jako świeżo upieczony mistrz świata w żeglarstwie Piotr Myszka cel miał tylko jeden – zdobyć medal olimpijski. Wiele osób po cichu liczyło na medał złoty, ale zdrowy rozsądek kazał do kwestii kruszcu z jakiego będzie krążek podchodzić z dystansem. Gdy jednak regaty się zaczęły, a Myszka plasował się w czołówce, nasze apetyty zaczęły się zaostrzać. Aż do ostatniego etapu wyścigu, który poszedł Piotrowi wyjątkowo słabo, a z walki o srebrny medal została jedynie iluzoryczna szansa na trzecie miejsce. Czwarte miejsce na igrzyskach olimpijskich to wielka sprawa i my zdajemy sobie sprawę z tego, że wielu sportowców chciałoby mieć takie osiagnięcia. Oczekiwania samego żeglarza i nasze były jednak dużo większe. One sięgały olimpijskiego medalu.

biegler-laczy-nas-pasja

Wobec drużyny polskich szczypiornistów mamy mieszane uczucia. Z jednej strony doceniamy ich bardzo dobre, czwarte miejsce podczas igrzysk olimpijskich, z drugiej jednak wciąż mamy w pamięci bardzo słaby występ na mistrzostwach Europy, które odbyły się w naszym kraju. Liczyliśmy, że jako gospodarze turnieju powalczymy o medale. Mieliśmy nadzieję, że jako trzecia drużyna świata będziemy w stanie pokazać się z dobrej strony. Niestety -siódme miejsce i druzgocąca porażka z Chorwacją pokazały Polakom miejsce w szeregu. Dodatkowo z posadą selekcjonera reprezentacji pożegnał się Michael Biegler, co było niejako podsumowaniem tego, co działo się w tamtym czasie w polskiej piłce ręcznej.

Pisaliśmy niedawno o tym, że nie był to dobry rok dla polskiego boksu zawodowego. Swoje pojedynki przegrali Artur Szpilka, Tomasz Adamek, Andrzej Fonfara i Krzysztof Głowacki. Gdybyśmy mieli indywidualnie wybrać kogoś, kto zawiódł najbardziej, to pewnie padłoby na Fonfarę, choć jego rywal kilka dni temu zdemolował Bernarda Hopkinsa, co pokazało, że nie był to bokser z pierwszej łapanki. Molina, czyli pogromca Adamka, niedawno walczył o pas z Anthony’m Joshuą, a Szpilka i Głowacki przegrali z fantastycznymi zawodnikami, którzy są cenionymi postaciami w światowym boksie. Podsumowując jednak – szału nie było. Miejmy nadzieję, że 2017 rok będzie dla polskiego boksu lepszy. Wiele wskazuje, że tak może się stać.

andrzej-fonfara-vs-nathan-cleverly-laczy-nas-pasja

Ostatnia pozycja przypada naszym siatkarzom, którzy kompletnie zawiedli podczas igrzysk olimpijskich. Patrząc na ostatnie olimpiady w wykonaniu naszych zawodników – można się było tego spodziewać. Biorąc pod uwagę, że biało-czerwoni jechali do Brazylii jako mistrzowie świata i jeden z faworytów do medalu, to odpadnięcie w ćwierćfinale w tak słabym stylu z pewnością należy zakwalifikiować jako wielki zawód. Kadra grała słabo, odpadła z USA i tak jak w przypadku szczypiornistów – drużyna zmieniła trenera. Liczyliśmy po cichu na medal olimpijski i niestety po raz kolejny musieliśmy obejść się smakiem.

 

 

 

 

 

Komentarze