Spektakularne zwycięstwo Wisły Kraków!

Jak się odblokowywać - to właśnie w taki sposób! "Biała Gwiazda" zwyciężyła pierwszy mecz w sezonie, ale jak już to zrobiła, to zdołała deklasować rywala. Piłkarze ze stolicy Małopolski zwyciężyli aż 6:0!

Artur Skowronek przed meczem ze Stalą Mielec mówił o progresie, jaki wykonuje drużyna „Białej Gwiazdy”, czego symptomem miało być urwanie punktów ówczesnemu liderowi, Górnikowi Zabrze. Była pierwszą drużyną, z którą zespół Marcina Brosza nie wygrał. I faktycznie, te słowa szkoleniowca wiślaków potwierdziły się w kolejnym meczu wyjazdowym. Wisła w Mielcu odblokowała się jak ketchup, z którego nic nie chce lecieć, ale gdy wreszcie się odblokuje – to wychodzi ze zdwojoną siłą. Albo, jak w przypadku Wisły, sześciokrotnie mocniej.

Wisła Kraków wygrała ze Stalą Mielec aż 6:0!

Strzelanie zaczęła jeszcze przed upływem 10 minuty meczu. Bardzo dobry, daleki wrzut z autu w pole karne sprytnie wykończył Frydrych, który wbiegł przed Tomczyka i nie dał szans Strączkowi. Następnie groźnie było po akcjach duetu Plewka-Brown Forbes. Najpierw strzał nowego napastnika „Białej Gwiazdy” został zablokowany, ale już w 29. minucie ekwilibrystycznym strzałem piętą umieścił piłkę w siatce. Mecz był ciekawy, obie drużyny stwarzały sobie sytuacje, ale kolejna bramka znów padła w udziale gościom. Fenomenalną akcję indywidualną na prawym skrzydle przeprowadził Yeboah, którego dośrodkowanie wykończył Chuca.

Tuż po zmianie stron już autorem bramki był już sam asystent poprzedniego trafienia we własnej osobie. Piątą zresztą też strzelił – tyle, że nie po akcji skrzydłem, tylko środkiem. Świetne uderzenie z dystansu podwyższyło wynik spotkania i było kolejną wisienką na torcie, którym był występ Yeboaha. A przecież to nie był koniec! Wisła szła za ciosem, jakby te kolejki bez zwycięstwa narobiły niebywałego głodu drużynie Artura Skowronka. Szóste trafienie Plewki, który na takowe także zasłużył, poprzedzone było mierzonym strzałem Jeana Carlosa. Młody pomocnik Wisły dobił odbitą przez Strączka piłkę i ustalił rezultat meczu.

Oddajmy jeszcze raz cesarzowi, co cesarskie: meczu genialnego w wykonaniu Wisły. Sześć bramek to nie był przypadek, a efekt aż 14 celnych uderzeń na bramkę Stali. Wiślacy częściej utrzymywali się przy piłce, wymieniali więcej podań i były one celniejsze (88% do 81%), a także przebiegli łącznie aż niemal pięć kilometrów więcej od swoich rywali. Taką „Białą Gwiazdę” kibice z Reymonta chcieliby oglądać w każdej kolejce!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem