Southgate przeklęty. Włochy mistrzem Europy po karnych!

Niewiarygodną klamrą spięły się mistrzostwa Europy dla selekcjonera reprezentacji Anglii. Kiedyś nie strzelił karnego na wagę awansu do finału na EURO 1996, teraz obaj wprowadzeni przez niego na serię jedenastek, Rashford i Sancho, je zmarnowali. Włosi mistrzem Starego Kontynentu!

Kilkadziesiąt tysięcy osób na trybunach Wembley. Wielkie wyczekiwanie na to, by „futbol wrócił do domu”, które trwa już 55 lat. Królowa, która wspomina tamte chwile z 1966 roku w otwartym liście, licząc jednocześnie, że znów będzie mogła być świadkiem wielkiej chwili dla swojego kraju. I wreszcie gol otwierający wynik finału…

Ten mecz nie mógł się dla Anglii zacząć lepiej. Włosi byli niczym pięściarz, który tuż po gongu dostaje „gonga”.

Długą chwilę zajęło piłkarzom Roberto Manciniego ocknięte się po tym ciosie. Harry Kane świetnie cofnął się w głąb boiska – pierwszy, ale zdecydowanie nie ostatni raz. Rozrzucił akcję na prawo, dośrodkowanie, zaspał nieco Di Lorenzo, uderzył z pierwszej piłki Luke Shaw. I trafił! Włosi powoli przejmowali inicjatywę, rozpędzał się groźnie zwłaszcza Chiesa. W obliczu szczelnej, nisko ustawionej defensywy angielskiej próbowali uderzać z daleka – ale często z nieprzygotowanych pozycji, ze zbyt dużego dystansu. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Niezmienny był jednak również rozpęd Włochów, przy jednoczesnym gaśnięciu Anglików. Od początku piłkarze Southgate’a wyglądali, jakby mogli zrobić piłkarzom z Półwyspie Apenińskiego coś w stylu Niemców z Brazylią na mundialu w 2014 roku. Jednak zamiast iść po drugą, trzecią i kolejną bramką – wybrali coś, czym jednych irytują na tym turnieju, a innym imponują – czyli grę w obronie. Nie stwarzali sobie szans, na kolejne pozwalali Włochom. Jedną z nich wykorzystał Bonucci, kończąc stały fragment gry i ostatecznie doprowadzając do dogrywki. W niej wiele było walki, zaangażowania, emocji, ale ostatecznie wszystko musiały rozstrzygnąć rzuty karne.

Przed serią jedenastek było pewne, że ktoś przełamie klątwę. Albo Southgate wspomnianą na początku, albo Włosi – ogólna na mistrzostwach Europy. Nigdy żaden kraj nie wygrał serii jedenastek dwa razy na jednym turnieju. W gronie tych, którzy nie zdołali tego zrobić, są choćby Polacy (w 2016 roku) czy Szwajcarzy bądź Hiszpanie z obecnego. Italia przeszła jednak do historii. Wielcy Włosi nowym mistrzem Europy!

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem