Sławomir Peszko zakpił z Macieja Szczęsnego…

Sławomir Peszko zakpił w mediach społecznościowych z Macieja Szczęsnego, który w nocy z wtorku na środę stracił prawo jazdy, prowadząc samochód pod wpływem alkoholu. "Peszkin" wytknął ojcu swojego reprezentacyjnego kolegi wypowiedź sprzed 9 lat.

W środę popołudniu w Polskiej Agencji Prasowej pojawiła się informacja o tym, że były piłkarz, a dziś ekspert Maciej Szczęsny stracił prawo jazdy. „Na Al. Jerozolimskich 184 tuż po godz. 4 funkcjonariusze ruchu drogowego zatrzymali do kontroli osobowego volkswagena. Kierowca wydmuchał 0,6 promila alkoholu” – poinformował PAP podkomisarz Karol Cebula. Były bramkarz twierdzi, że alkomat wskazał nie 0,60 lecz 0,36 promila alkoholu. Przekonuje, że wypił dwa piwa do kolacji, poszedł spać, po czym o 3. w nocy okazało się, że jego żona, będąca stewardessą, potrzebuje pilnego transportu na lotnisko Okęcie. Wsiadł do samochodu będąc przekonany, że wszystko jest w porządku. Podczas kontroli drogowej okazało się, że wcale nie.

„Jest mi potwornie wstyd” – przyznaje Szczęsny, który został czasowo zawieszony przez TVP Sport i w najbliższych dniach nie będzie pracował przy meczach reprezentacji Polski, jak pierwotnie planowano.

Na Instagramie szpilkę Maciejowi Szczęsnemu wbił… Sławomir Peszko.

Świetnie zapamiętał, jak ojciec Wojtka Szczęsnego w 2012 roku komentował sprawę jego taksówkarskiego wybryku w Kolonii.

Jeżeli grasz w reprezentacji i dajesz się zamknąć w izbie wytrzeźwień, to jesteś głąbem, kołkiem i debilem. Ten zawodnik nie raz pokazał, że po trzech piwach nie wie, na jakim świecie żyje – powiedział wówczas Szczęsny senior. Peszko w relacji Instastory zestawił tę informację z najnowszymi doniesieniami o zatrzymaniu prawa jazdy przez 56-letniego byłego reprezentanta Polski.

 

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem