Sławomir Peszko u Kuby Wojewódzkiego: „Całe moje życie to żart”

Sławomir Peszko był jednym z gości ostatniego odcinka popularnego programu Kuby Wojewódzkiego emitowanego w TVN. Rozmowa, jak można się było spodziewać, miała mocno rozrywkowy charakter. A liczne pytania o alkohol, imprezy i ekscesy byłego reprezentanta Polski trafiły na podatny grunt.

Sławomir Peszko sam o sobie mówi, że „zawsze walczy do końca – tak na boisku, jak i przy barze”, tak więc scenariusz programu nie mógł być inny. Wojewódzki pytał o słynną aferę taksówkarską sprzed dekady, przez którą Peszkina ominęło Euro 2012 i którą do dziś uważa za swój największy życiowy błąd. „Nie zawsze znałem umiar. Później zdałem sobie sprawę, że nie tędy droga i warto poświęcić się piłce. Bo można i dużo zarobić, i zwiedzić pół świata i dobrze żyć” – mówił.

Peszko przyznał, że jego cichym marzeniem jest „walnąć setkę z Aleksandrem Kwaśniewskim”. Chętnie wypowiadał się też o tym po których kolegach z boiskach najbardziej widać, że się zasiedzieli przy barze. „Po Borucu widać bardzo. Od razu zaczesuje włosy! Glik? On właśnie się zaprze i nie widać! Wbrew pozorom nie odwalaliśmy jednak aż takich numerów, jak się niektórym wydaje” – mówił Peszko.

Całe moje życie to żart. Nigdy nie uciekałem od hejtu, od memów, ale kiedyś zastanawiałem się, co z tym zrobić i pomyślałem, że zacznę to obracać w żart, w dowcip, aż się ludzie zaczną przyzwyczajać.

W ramach poważnych wątków sportowych, Wojewódzki i Peszko poruszyli kwestie Roberta Lewandowskiego, z którym aktualnie zawodnik Wieczystej Kraków pozostaje w bliskiej zażyłości, od lat. Był też wątek Paulo Sousy, który nie zauroczył Sławka swoim pierwszym zgrupowaniem w roli selekcjonera.

Mnie trener Sousa nie zauroczył wywiadami i słowami o zmianie taktyki. OK, jest odważny, wprowadza nowe twarze. Ale nie wiem, czy z Węgrami to była odwaga czy desperacja, kiedy przy stanie 0:2 zagraliśmy na trzech napastników Dobrze wygląda w garniturze, dobrze się wypowiada. Fajnie to wygląda, ale brakuje przełożenia na boisko. Żeby grać od początku, a nie dopiero z nożem na gardle. Dziwię się niektórym dziennikarzom, że się dają nabrać na taką bajerkę o systemach i płynnym przechodzeniu między taktykami. Do mnie to nie trafia – mówił Peszko w TVN.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem