Skoki narciarskie: Walka o miejsce w reprezentacji rozgorzała na dobre

Za nami dwa weekendy z Pucharem Świata. Już jutro w norweskim Lillehammer odbędą się kwalifikacje do kolejnych zawodów tego cyklu. Polska kadra wystartuje po raz kolejny w tym samym, siedmioosobowym zestawieniu. Dla dwójki zawodników: Klemensa Murańki i Aleksandra Zniszczoła mogą to być zawody bardzo istotne.

Nie ma co bowiem ukrywać, że przy bardzo dobrze spisujących się pozostałych reprezentantach, ten wyżej wymieniony duet wyraźnie odstaje. Prawdopodobnie szkoleniowiec kadry Polski Stefan Horngacher stara się nie robić nerwowych ruchów, ponieważ Puchar Kontynentalny startuje dopiero w ten weekend.

Jeśli któryś ze skoczków zaprezentuje się na najbliższych zawodach tego cyklu bardzo dobrze, to ma spore szanse na dołączenie do rywalizacji w Pucharze Świata już od zawodów w szwajcarskim Engelbergu. Tymczasem trener kadry B – Robert Mateja podał skład na pierwsze w tym sezonie zawody Pucharu Kontynentalnego:

Udało nam się zrealizować fajne dwa treningi. Chłopcy skakali całkiem w porządku, jestem z nich zadowolony, jednak to zawody zweryfikują w jakiej formie jesteśmy. Najlepiej z grupy skakali Kuba Wolny, Krzysiek Biegun oraz Bartek Kłusek, jednak muszę powiedzieć, że każdemu z nich chociaż raz wyszły naprawdę dobre próby.

kot-laczy-nas-pasja

Do Vikersund pojadą prawie wszyscy moi zawodnicy, czyli Kuba Wolny, Krzysiek Biegun, Krzysiek Miętus, Jasiek Ziobro, Bartek Kłusek i Przemek Kantyka. Zabraknie Andrzeja Stękały, który prezentował się najsłabiej z tej grupy.”

Austriacki szkoleniowiec na bieżąco monitoruje formę zawodników ze wszystkich reprezentacji. Jednak, żeby zasłużyć na powołanie do kadry A niezbędne są odpowiednie rezultaty osiągane w zawodach.

Horngacher ponad to uchodzi za perfekcjonistę, który zawsze uważa, że mogło być lepiej. Nawet po fenomenalnym starcie polskich skoczków w konkursie drużynowym trener miał powiedzieć, że to było tylko 90% możliwości jego zawodników.

Jak widać po osiąganych dotychczas rezultatach, takie podejście bardzo się sprawdza. Sami reprezentanci bardzo chwalą sobie współpracę z Austriakiem i wydaje się, że zatrudnienie jego osoby na tym stanowisku to był strzał w dziesiątkę.

Komentarze