Skoki narciarskie: To nie jest sport dla starszych panów

Są dyscypliny sportu, w których wiek nie jest bardzo istotny. Jednak zdecydowana większość różnych konkurencji jest przeznaczona dla osób młodych. Dzieje się tak z bardzo prostych względów, najzwyczajniej w świecie młode organizmy się szybciej regenerują, a mogą przy tym wykrzesać z siebie o wiele więcej.

Michał Chmielewski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego” popełnił tekst, w którym opisuje losy trójki weteranów skoków narciarskich. Są to nazwiska z absolutnego topu. Niestety z przeszłości. Chodzi o Fina – Janne Ahonena, Japończyka – Noriaki Kasai i Szwajcara – Simona Ammana. Z tych nazwisk, w ostatnich latach dobrze prezentował się tylko najstarszy w tej stawce reprezentant „Kraju Kwitnącej Wiśni”.

Najsłabszy od bardzo dawna jest Janne Ahonen. Co ciekawe, twierdzi on, że odczuwa wielką satysfakcję z tego co robi: „Nie czuję, że jestem komuś cokolwiek winien. Co więcej, obecnie skoki sprawiają mi radość większą niż kiedykolwiek. Nie ugnę się, zakończę karierę tylko wtedy, kiedy tego zechcę. I tak trenuję głównie za własne pieniądze.

Simon Amman daje sobie czas do końca obecnego sezonu i wtedy ma podjąć decyzję co dalej, z kolei Noriaki Kasai zamierza jeszcze skakać przynajmniej do przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich w koreańskim Pjongczang. Na szczęście, Adam Małysz wiedział, kiedy odpuścić i dzisiaj może spełniać się w nowej roli.

malysz-laczy-nas-pasja

Rzeczywiście zastanawiające jest, dlaczego sportowcy nie potrafią przestać uprawiać zawodowego sportu. Tym dziwniejsze są przypadki, takie jak ten Ahonena, który już swoją karierę kończył dwukrotnie. Możemy zrozumieć, że są oni uzależnieni od adrenaliny, ale przecież mogą próbować innych dyscyplin, takich jak na przykład bardzo popularne wśród skoczków rajdy samochodowe.

Kto wie? Może to też być strach przed normalnym życiem? Sportowcy, a skoczkowie w szczególności zdecydowaną większość czasu spędzają poza domem. Ciągłe zgrupowania, treningi i zawody.

Być może nie są w stanie przywyknąć do stacjonarnego trybu życia. Przychodzi jednak moment, że trzeba będzie powiedzieć sobie stop. Natomiast Ahonen ma rację, to jego indywidualna sprawa, co robi w swoim życiu. Jeśli chce skakać, niech to robi, ale większych sukcesów nie powinien już się spodziewać.

Komentarze