Skoki narciarskie: Skoczkowie wyruszyli na finał Pucharu Świata

Już dzisiaj polscy skoczkowie udają się na ostatni w tym sezonie weekend z Pucharem Świata. Jak zwykle zakończenie odbędzie się w słoweńskiej Planicy. Na miejscu odbędą się trzy konkursy: dwa indywidualne i jeden drużynowy. Trener Stefan Horngacher powołał na te zawody piątkę reprezentantów: Kamila Stocha, Macieja Kota, Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego i Jana Ziobrę.

Polacy walczą o utrzymanie pierwszej pozycji w Pucharze Narodów, a Kamil Stoch w dalszym ciągu liczy się w walce o zdobycie Kryształowej Kuli. Wydawało się, że mistrz olimpijski  z Soczi nie będzie już w stanie nawiązać rywalizacji ze Stefanem Kraftem. Jednak pokazał w ostatnich zawodach w Vikersund, że jest sportowcem najwyższej klasy.

To był super dzień! Każdy dzień w Vikersund był udany. Robiłem to, co uwielbiam robić, a więc latałem. Miałem świadomość dobrej dyspozycji. Wystarczyło wykonać swoje zadanie, dzięki czemu mogło być bardzo fajnie. W Pucharze Świata jestem blisko Stefana Krafta, ale w ogóle się na tym nie skupiam. Tak samo, jak nie zerkałem na klasyfikację generalną turnieju Raw Air. Nie koncentrowałem się na bezpośredniej rywalizacji z kimkolwiek, lecz walczyłem z własnymi słabościami” – powiedział redakcji skijumping.pl po ostatnim konkursie.

Warto zwrócić uwagę, że w niedzielnym konkursie indywidualnym wystąpi czołowa trzydziestka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Pewny udział w zawodach ma nasza czwórka mistrzów świata. O awans do niedzielnych zmagań wciąż walczy Jan Ziobro, obecnie zajmujący 31. miejsce w hierarchii najlepszych skoczków świata.

Kamil Stoch, po ostatnich zawodach dziękował już wielu osobom za wkład w jego sukcesy: „Dziękuję też kibicom. Tym którzy wierzyli, ale i tym, którzy nie wierzyli, bo to daje takiego pozytywnego kopa i więcej sił. Motywuje to do dalszej pracy. Muszę również podziękować całemu sztabowi szkoleniowemu i wszystkim, którzy mają wkład w sukcesy całej naszej drużyny. Została nam ostatnia prosta!” – powiedział na łamach skijumping.pl

My gorąco wierzymy, że Panowie powalczą jeszcze z całych sił o końcowy sukces, a nawet jeśli się im nie uda, to i tak zostali bohaterami. Dzięki postawie całej drużyny wróciła w Polsce znowu moda na skoki narciarskie. I za to my Wam dziękujemy Panowie!

Komentarze