Skoki narciarskie: Rozpoczynamy sezon! Biało – czerwoni są w formie!

Nie chcemy zapeszać, ale wygląda na to, że zatrudnienie na stanowisku szkoleniowca kadry skoczków narciarskich Stefana Horngachera było strzałem w dziesiątkę. We wczorajszych kwalifikacjach biało – czerwoni spisali się wyśmienicie. Nie dość, że do dzisiejszego konkursu awansował komplet siedmiu zawodników, to jeszcze w czołowej piątce znalazło się aż trzech reprezentantów Polski.

Rundę eliminacyjną wygrał Maciej Kot. Jak widać po rewelacyjnym sezonie letnim jest spora szansa na doskonałe rezultaty zimą. Sam zawodnik powiedział: „Przed inauguracją mówiłem, że chciałbym na spokojnie rozpocząć sezon, bez jakichś wielkich oczekiwań. Trzeba troszkę poskakać na tym śniegu i zacząć czerpać z tego radość, bo skoków na dużej skoczni, na śniegu nie było w ogóle. Jestem bardzo zadowolony ze swoich prób, bo były to trzy równe i dobre skoki. Czego oczekiwałem od dzisiejszego dnia, to zrealizowałem.”

Na drugim miejscu w kwalifikacjach uplasował się Dawid Kubacki. On również, jak Maciej Kot nie stracił wiele ze swojej świetniej formy osiągniętej latem. Zakopiańczyk stara się jednak tonować nastroje po wczorajszym występie: „Nie można się przesadnie napalać tymi kwalifikacjami. Uważam, że wszyscy oddaliśmy swoje normalne skoki. Bez większych cudów, ale też bez większych błędów. Dzisiaj dały one fajne wyniki. Myślę, że z tego możemy być zadowoleni i ze spokojem podchodzić do kolejnych skoków.”

kubacki-na-skoczni-laczy-nas-pasja

Na piątej pozycji kwalifikacje zakończył Kamil Stoch. Nasz najbardziej utytułowany kadrowicz powiedział: „Skoki nie były idealne, bo spóźniałem wyjście z progu, a kierunek odbicia był skierowany minimalnie za bardzo do przodu. Nie chcę narzekać, bo te skoki przede wszystkim były stabilne i na dobrym poziomie. Na tę chwilę mi to wystarczy.”

Warto jeszcze przytoczyć komentarz austriackiego trenera: „Myślę, że było naprawdę dobrze. Zwłaszcza z tego powodu, że każdy z chłopaków wywalczył awans do konkursu, co jest dla mnie dużą niespodzianką. Nie jest to normalne na tej skoczni. Myślę, że każdy potraktował swoją pracę jako trening. Nikt nie był zdenerwowany czy zestresowany. To były dobre kwalifikacje dla nas” – powiedział Horngacher.

Pierwszy konkurs już dzisiaj o godzinie 17 na skoczni w fińskiej Ruce k. Kuusamo. Będą to zawody numer 900. w historii indywidualnych zmagań o Puchar Świata. Czy któryś z naszych reprezentantów stanie na podium i tym samym zapisze się na kartach historii? Oby tak było!

Komentarze