Skoki narciarskie: Przyszedł czas na największą „dużą” skocznię świata

Czas na wielkie skakanie. Co prawda przed nami weekend na skoczni dużej, a nie na tzw. „Mamucie”, ale obiekt w niemieckim Willingen jest największą dużą skoczną na świecie. To może nam gwarantować wielkie emocje.

Powinny być one tym większe, że Kamil Stoch stoi przed szansą wyrównania rekordu Adama Małysza. Chodzi o wygranie pięciu konkursów Pucharu Świata pod rząd. „Orzeł z Wisły” dokonał takiej sztuki w sezonie 2000/2001. Od ośmiu lat żadnemu ze skoczków nie udało nawet wyrównać tego osiągnięcia. Ostatnim był Austriak Gregor Schlierenzauer.

Kamil Stoch bardzo lubi skocznię w Willingen. Zwyciężał tam w ostatnim czasie aż trzykrotnie. Ta świetna seria trwa od 2014 roku. W tamtym czasie wygrał dwa konkursy indywidualne, rok później znowu był najlepszy, a w ostatnim sezonie nie wystartował, bo był bez formy po Turnieju Czterech Skoczni.

Niemiecki obiekt jak już wcześniej wspomnieliśmy jest największą dużą skocznią na świecie. To właśnie tam w 2001 roku Adam Małysz osiągnął aż 151, 5 metra. Polak „przeskoczył” wówczas skocznię. Jest to jeden z najsłynniejszych skoków w karierze naszego mistrza. W 2005 roku ten wynik poprawił Fin – Janne Ahonen i skoczył pół metra dalej.

Dzisiaj czekają nas treningi i kwalifikacje. Trener Stefan Horngacher powołał na te zawody tych samych skoczków, którzy rywalizowali na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. W naszej reprezentacji zaprezentują się: Kamil Stoch, Maciej Kot, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Stefan Hula i Jan Ziobro. Ta ostatnia trójka walczy o miejsce w kadrze na zbliżające się już za niecały miesiąc mistrzostwa świata w fińskim Lahti.

Jutro odbędzie się kolejny konkurs drużynowy. Kilka drużyn z pewnością powalczy o zwycięstwo. Miejmy nadzieję, że będą wśród nich podopieczni Stefana Horngachera. Szczególnie, że polscy skoczkowie są liderami w Pucharze Narodów, a w dotychczasowych dwóch konkursach raz zajmowali pierwsze miejsce, a raz uplasowali się na drugim stopniu podium.

W niedziele czeka nas konkurs indywidualny. Liczymy na wielkie emocje oraz świetne i przede wszystkim dalekie loty Polaków.

Komentarze