Skoki narciarskie: Przystanek Innsbruck!

Dzisiaj trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni w austriackim Innsbrucku. Jak już pewnie wszyscy dobrze wiecie wystąpi w nim komplet naszych reprezentantów. Po wczorajszych skokach treningowych i kwalifikacyjnych możemy pozostać optymistami.

Jako, że zawodnicy pojawią się na skoczni za kilka godzin, to w ramach zapowiedzi przygotowaliśmy dla Was wybrane cytaty, z tego co powiedzieli nasi reprezentanci po wczorajszych próbach:

Kamil Stoch: „Jeśli chodzi o odpuszczenie trzeciego skoku to była to bardziej decyzja trenera, niż moja. Stwierdził, że lepiej będzie, jak pojadę do hotelu, trochę odpocznę i zaoszczędzę więcej sił na popołudniowy trening mocy, który jest dla mnie bardzo ważny. Ja chętnie bym wystartował w kwalifikacjach, zwłaszcza na skoczni Bergisel, którą lubię i której profil bardzo mi odpowiada. Ale pewnych decyzji się nie kwestionuje, zwłaszcza kogoś wyższego rangą od siebie. Spokojnie podchodzę do swojej pracy. Skupiam się na tym, co mam zrobić, na moich skokach. Chcę żeby były dobre i sprawiały mi wciąż tyle samo radości. A obecnie tak właśnie jest, dlatego nie zmieniam swojego podejścia.”

Maciej Kot: „Czeka mnie pojedynek polsko – polski. My, jako zawodnicy, nie koncentrujemy się na rywalu w systemie KO, ale dla kibiców jest to dodatkowy smaczek. Taka para spotyka się z większym zainteresowaniem, ale dla mnie nie ma to większego znaczenia. Muszę bez względu na rywala zrobić to samo. Był to bardzo udany dzień dla całej reprezentacji. Z dnia na dzień wyglądamy lepiej, a nie gorzej, co bardzo nas cieszy. Wczorajszy dzień był ważny dla wszystkich. Dobrze go wykorzystaliśmy na regenerację i odpoczynek. Z nowymi siłami przyjechaliśmy na skocznię i było widać, że cały czas pracowaliśmy nad drobnymi elementami.

skoki-narciarskie-planica-laczy-nas-pasja

Piotr Żyła: „Myślę, że Kamil jest na tyle mocny, że powalczy o tą wygraną. Moim zdaniem jest największym faworytem do tego zwycięstwa, co pokazał wygrywając treningi w Innsbrucku. Kwalifikacje odpuścił, ale nie miał potrzeby w nich skakać, ponieważ jest bardzo silny.”

O zwycięstwie Adama Małysza na tej skoczni 16 lat temu:

„ Pamiętam tamte konkursy bardzo dobrze. Oglądałem je z ogromnymi emocjami i kibicowałem Adamowi. To było coś wspaniałego – wielkie przeżycie dla mnie, jako młodego zawodnika. Każdy z nas, skoczków, chciał być wtedy jak Adam Małysz, ja również. Dobrze wspominam te konkursy. Żeby obejrzeć jeden z nich, zerwałem się nawet ze szkoły, ale to chyba można mi wybaczyć.”

Stefan Hula: „Był to fajny dzień, oddałem dobre skoki. W drugiej próbie treningowej miałem trochę problemów, bo do torów wpadła mi grudka lodu. Najechałem na nią przy samym odbiciu, przez co skok był bardzo spóźniony. Ten z kwalifikacji był natomiast najlepszy.”

Dawid Kubacki: „Dzisiaj podczas treningów nie pokazywałem się z wyjątkowo dobrej strony, ale ze skoku na skoku było coraz lepiej, popełniałem coraz mniej błędów. Myślę, że jest to sukces spokojnego podejścia, mimo że od pierwszego skoku coś nie grało. Drobnymi krokami, ale do przodu. Ta próba w kwalifikacjach była już na przyzwoitym poziomie i uważam, że do jutra dojdę już do takiego “dobrego siebie“.

Komentarze