Skoki narciarskie: Polscy skoczkowie bez chwili wytchnienia

    Wielu kibiców pewnie myśli sobie, że polscy skoczkowie narciarscy mają klawe życie. Każdy kolejny weekend spędzają w innym kraju, zarabiają świetne pieniądze i są bardzo popularni. Jednak, jak już wcześniej pisaliśmy na łamach naszego portalu ich sukces nie byłby możliwy bez Stefana Horngachera. A to właśnie ten trener wprowadził bardzo mocne treningi. I tak będzie i tym razem. Sezon zakończył się w niedzielę i Panowie dostali…tydzień wolnego.

    Wszystko po to, aby jak najlepiej przygotować się do sezonu olimpijskiego. Rok temu, kiedy Austriaka zatrudniono na stanowisku pierwszego szkoleniowca reprezentacji Polski powiedział on, że sportowiec zawodowy musi trenować cały rok. Jak widać ciężka praca popłaca.

    Będziemy chcieli jeszcze bardziej profesjonalnie podejść do każdego treningu. Postaramy się znaleźć niuanse, które sprawią, że zawodnicy będą lądować jeszcze dalej. Oczywiście nie będzie to łatwe, ponieważ staraliśmy się już teraz zadbać o absolutnie wszystko, ale trzeba przeanalizować, co można zrobić jeszcze lepiej. Tym bardziej że kolejny sezon będzie bardzo trudny. Znacznie trudniejszego od zakończonego – oprócz igrzysk czekają nas mistrzostwa świata w lotach i Turniej Czterech Skoczni. Nie będzie czasu na drzemkę” – cytuje Horngachera onet.pl.

    Do tego trzeba dodać, że sezon Letniego Grand Prix startuje za niespełna 4 miesiące. Jego inauguracja nastąpi na skoczni w Wiśle. Jedno jest pewne – polscy zawodnicy dostaną nieźle w kość. Na szczęście mają oni świadomość ogromu pracy, jaka ich czeka w nadchodzących przygotowaniach.

    Jan Ziobro w rozmowie z serwisem WP SportoweFakty powiedział: „To był dla mnie trudny sezon, choć lepszy niż poprzedni, w którym nie zdobyłem ani jednego punktu. Nie takie są jednak moje ambicje. Przede mną ogrom pracy, która będzie mi się śniła po nocach. Jak pomyślę, ile mam jej przed sobą, aż boli mnie głowa.

    Pisaliśmy też kilkukrotnie o tym, że bardzo rozczarowała w tym sezonie postawa kadry B. I są już pierwsze istotne decyzje związane z tą grupą. Wczoraj poinformowano, że Czech Radek Żidek został nowym trenerem kadry B reprezentacji Polski w skokach narciarskich. Dotychczasowy pierwszy opiekun tej grupy – Robert Mateja będzie jego asystentem.

    Już widać po tych decyzjach, że w PZN wszyscy trzymają rękę na pulsie i przygotowania do sezonu olimpijskiego będą przeprowadzone bardzo profesjonalnie. Nam pozostaje się tylko cieszyć i mamy nadzieję, że inne związki sportowe wezmą przykład z profesjonalizmu, jaki panuje od roku w kadrze skoczków narciarskich. Ciężka praca popłaca!

    Komentarze