Skoki narciarskie: Kto poskacze na mistrzostwach świata?

Polscy skoczkowie wrócili na szczyt. Zarówno formy sportowej, a co za tym idzie popularności wśród mediów i kibiców. Pokazały to dokładnie dwa ostatnie weekendy z Pucharem Świata, jakie odbyły się w Wiśle i Zakopanem.

Na ten moment sezonu nasi reprezentanci dominują we wszystkich klasyfikacjach. Kamil Stoch jest liderem w Pucharze Świata, a cała kadra jest na pierwszym miejscu w Pucharze Narodów. Nie wolno zapominać o świetnym w wykonaniu Polaków Turnieju Czterech Skoczni. Przypominamy, że wygrał go Stoch, przed Żyłą, a Kot był czwarty.

Najważniejszą imprezą tego sezonu dla skoczków są mistrzostwa świata w Lahti, które odbędą się za miesiąc. Jedni twierdzą, że nasi reprezentanci nie będą w stanie utrzymać tej wysokiej formy do tego czasy, inny uważają, że ta najlepsza dyspozycja dopiero przyjdzie.

Obecnie o wyjazd do Finlandii walczy szóstka reprezentantów Polski. Raczej pewni swojego udziału w tej imprezie wydają się być Stoch, Kot i Żyła. W konkursach o mistrzostwo świata każdy kraj może wystawić czterech skoczków. Na samą imprezę można zabrać pięciu i na podstawie treningów wybrać najlepszą czwórkę.

O te dodatkowe miejsce walczą Stefan Hula, Dawid Kubacki i Jan Ziobro. Dzisiaj najbliżej startu w tej imprezie jest Dawid Kubacki. Pozostałej dwójki nie należy jednak skreślać. Jan Ziobro skacze coraz lepiej, a Hula niejednokrotnie pokazywał, że jest pewnym punktem drużyny na najważniejszych imprezach.

Póki co, to przed nami zawody w niemieckim Willingen. Tam zaprezentuje się właśnie wspomniana szóstka skoczków. Każdy z konkursów, to teraz dla nich walka o miejsce w drużynie na mistrzostwa świata. Najsłabszy odpada. Kto nim będzie?

Komentarze