Skoki narciarskie: Klingenthal – Niemcy faworytami, jak „poskaczą” biało – czerwoni?

Karuzela Pucharu Świata ruszyła na dobre. Już dzisiaj pierwsze treningi i kwalifikacje do kolejnych zawodów w Klingenthal. Nasza reprezentacja zaprezentuje się w tym samym, 7 – osobowym składzie, co podczas pierwszych zmagań w fińskim Ruka.

Po pierwszym weekendzie w Pucharze Świata polscy kibicie powinni być usatysfakcjonowani. Polscy skoczkowie zdobywają punkty i wydaje się, że najlepsza forma jeszcze przed nimi. Nie jest tajemnicą, że najważniejszymi imprezami w tym sezonie są: Turniej Czterech Skoczni oraz Mistrzostwa Świata w Lahti.

W doskonałych nastrojach do rywalizacji u siebie będzie podchodziła reprezentacja Niemiec. Jak powiedział trener „gospodarzy” – Werner Schuster: „Po pozytywnym otwarciu sezonu zimowego w Finlandii, jesteśmy gotowi na pierwsze skoki przed własną publicznością. W tym regionie entuzjazm wobec naszej kadry jest tradycyjnie bardzo duży, przez co cała reprezentacja jest zmotywowana do jak najlepszego startu na Vogtland Arenie”.

Nic dziwnego, że austriacki szkoleniowiec jest w świetnym nastroju, bowiem jego skoczkowie pokazali się w pierwszych zawodach z bardzo dobrej strony. Cała powołana siódemka zdobyła punkty, a Severin Freund jest zdecydowanym liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, natomiast Niemcy jako reprezentacja przewodzą w Pucharze Narodów.

severin-freund-laczy-nas-pasja

Oddajmy jeszcze raz głos Wernerowi Szusterowi: „Za nami dobre przygotowania do sezonu, a sam na tym etapie jestem bardzo usatysfakcjonowany z dyspozycji moich podopiecznych. Wyniki Severina były niespodzianką. Zwłaszcza po jego przerwie spowodowanej kontuzją, nie spodziewaliśmy się, że już teraz może walczyć o wygraną. Sukces w Ruce i związany z tym przypływ pewności siebie bez wątpienia pomogą mu w kolejnych występach. Naszym celem jest, aby dalej się rozwijał”.

Tymczasem, w austriackim Ramsau po raz pierwszy od zawieszenia kariery swoje skoki na śniegu oddał Gregor Schlierenzauer. Jeszcze nie wiadomo, kiedy ten świetny zawodnik wróci do międzynarodowej rywalizacji, ale jest podobno ku temu na jak najlepszej drodze. Jak mówi jego trener Heinz Kuttin: „Co do Gregora, jest on na bardzo dobrej drodze. Baza, którą musi odbudować, staje się coraz bardziej stabilna. Jest jednak jasne, że wciąż jeszcze brakuje mu intensywnych jednostek treningowych, a przede wszystkim skoków, by dotrzeć do miejsca, w którym go widzimy.”

Mamy nadzieję, na jak najszybszy powrót do rywalizacji tego świetnego skoczka. Im wyższy poziom rywalizacji, tym większe emocje na nas czyli kibiców.

Komentarze