Skoki narciarskie: Już jutro pierwsze skoki na Wielkiej Krokwi!

Już jutro pierwsze oficjalne skoki na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. W ten weekend w polskiej stolicy Tatr odbędą się dwa konkursy: drużynowy i indywidualny. Nie ma co ukrywać, że zarówno w jednym jak i drugim przypadku faworytami będą biało – czerwoni.

Nasi reprezentanci na skoczni pojawią się już dzisiaj, żeby oddać kilka skoków treningowych. Będzie to też dodatkowy dzień dla szkoleniowca kadry skoczków Stefana Horngachera, aby wybrać czwartego zawodnika do konkursu drużynowego. O to miejsce rywalizują: Stefan Hula, Dawid Kubacki i Jan Ziobro.

Media i kibice wskazują jako głównego faworyta do zwycięstwa w niedzielnym konkursie indywidualnym Kamila Stocha. Sam skoczek podchodzi jednak ze spokojem do takich opinii: „Moim głównym zadaniem będzie oddanie dwóch równych skoków. Nie zaprzątam sobie głowy innymi kwestiami. Cieszę się jedynie, że po raz kolejny będziemy rywalizować przy obecności tysięcy kibiców. Wiele to dla mnie znaczy. Niektórzy z nich byli z nami w ciężkich chwilach, kiedy nam nie wychodziło. Nie odczuwam presji. Media mają idealny czas, żeby pompować balonik oczekiwań. Na szczęście, my nie zwracamy na to uwagi.”

piotr-zyla-laczy-nas-pasja

Spore zaskoczenie postawą w tym sezonie wzbudził Piotr Żyła. Sven Hannawald zapytany przez serwis katowickisport.pl o formę popularnego „Wiewióra” odpowiedział: „Byłem zaskoczony jego formą. Widać jednak, że ma spory potencjał i może w niedalekiej przyszłości ze względu na moc odbicia być jeszcze lepszym zawodnikiem. Wcześniej na skoczni nie czuł się dobrze, ale teraz to się zmienia. Potwierdzeniem jego dobrej formy było drugie miejsce na TCS.”

Do rywalizacji w Wiśle powrócił Gregor Schlierenzauer. Co ciekawe, jak podał „Przegląd Sportowy” Austriak jest bez wątpienia najlepszym skoczkiem w historii konkursów w Zakopanem. Wygrywał tam aż pięciokrotnie: w latach 2008, 2009, 2012 oraz dwukrotnie w 2010. Czy jest w stanie dokonać tego w ten weekend?

W końcu poczułem się wolny. Cieszę się z tak gorącego przyjęcia w Wiśle. Polska ma specyficzny klimat. Udało mi się wykorzystać wsparcie kibiców. W Zakopanem wykonam kolejny krok. Aktualnie staram się nie myśleć o wygranych” – powiedział 26 – letni Austriak.

Kwalifikacje do sobotniego konkursu już jutro o godzinie 18.

Komentarze