Skoki narciarskie: Dominacja polskich skoczków w kwalifikacjach!

    Polscy skoczkowie, w dzisiejszych kwalifikacjach przed jutrzejszym konkursem o tytuł indywidualnego mistrza świata na normalnej skoczni zaprezentowali wielką formę! Przez cały sezon było świetnie, ale teraz jest naprawdę znakomicie!

    No bo jak inaczej nazwać takie rezultaty, jeśli kwalifikacje wygrywa Dawid Kubacki przed Piotrem Żyłą, a Kamil Stoch ustanawia rekord skoczni (103,5 meta). Do tego wszystkiego trzeba dodać świetną próbę Macieja Kota.

    Jedyne co mogło zmartwić polskich kibiców, to sytuacja, jaka nastąpiła zaraz po wylądowaniu mistrza olimpijskiego z Soczi. Polak złapał się za kolano, a na jego twarzy pojawił się grymas bólu. Jednak chwilę później skoczek z Zębu uspokoił, że wszystko jest już w jak najlepszym porządku:

    Z moim kolanem jest wszystko w porządku. To jest ten sam problem, który od czasu do czasu daje znać o sobie. Zazwyczaj ból pojawia się po dłuższym skoku, który kończę telemarkiem. Po kilku minutach ten ból mija i wszystko wraca do normy. Nie martwię się tym, więc wy się też nie martwcie. Oba moje skoki w piątek były dobre, a w tym kwalifikacyjnym miałem do tego lepsze warunki. Przyjemnie się dzisiaj skakało. A to, że pobiłem rekord skoczni, to nie ma żadnego znaczenia. Chcę skakać dobrze, daleko i jak najładniej.” – możemy przeczytać w serwisie Onet.pl.

    Mamy nadzieję, że Polacy utrzymają świetną dyspozycję do jutra, kiedy to o godzinie 16:30 ma rozpocząć się konkurs. Oby warunki pogodowe były sprawiedliwe dla wszystkich skoczków, wtedy to szansa na medal dla naszego kraju jest naprawdę spora. Kto wie? Może będzie więcej niż jeden krążek dla biało – czerwonych?

    Zwycięzca dzisiejszych kwalifikacji – Dawid Kubacki tak ocenił obiekt, na którym przyjedzie rywalizować w sobotę zawodnikom o medale: „Skocznia jest bardzo w porządku. Utrudnienie polega na tym, że na samym dole nie ma noszenia. Jest ona w dolince, przez co w końcówce lotu bardziej się spada niż leci. Można odnieść mylne wrażenie w samym powietrzu, bo wydaje się z lotu, że skok powinien być dużo dłuższy. Dodatkowo spada się z dość wysoka przy lądowaniu, ale ja na szczęście mam to przetrenowane przez kilkanaście lat <śmiech>.”

    Atmosfera w polskiej drużynie jest rewelacyjna. Nie ma się co dziwić, w końcu przy takiej formie każdemu humory powinny dopisywać. Czekamy na jutrzejszy konkurs z niecierpliwością! Mamy nadzieję na świetną sobotę!

    Komentarze