Skoki narciarskie: Czy Polacy zdominują zawody w Engelbergu?

Polscy skoczkowie narciarscy nie zwalniają tempa. Przez wczorajsze kwalifikacje w Engelbergu przebrnęła cała reprezentacja Polski. A to znaczy, że w dzisiejszym konkursie będziemy mogli zobaczyć aż siedmioro naszych kadrowiczów. Z bardzo dobrej strony pokazywał się wczoraj Kamil Stoch i Dawid Kubacki. Kwalifikacje wygrał Austriak Michael Hayboeck.

Na zmodernizowanej Gross – Titlis – Schanze zawodnicy mogą teraz skakać jeszcze dalej niż wcześniej. Wczoraj pomimo tylnego wiatru mogliśmy podziwiać naprawdę długie próby. Pomimo tego, że Kamil Stoch znowu nie trafiał na progu, to jego skoki były bardzo dobre:

Treningowe skoki były spóźnione? – Były i pewnie jeszcze długo będą. Miałem trochę problemów z pozycją najazdową, ale nieduże. Było nieco kłopotów z równowagą. Ostatni skok był na naprawdę dobrym poziomie. Zresztą pierwszy tak samo. Było przyjemnie. Kolano już nie boli. Zrobię w ten weekend swoją pracę i postaram się podejść do zawodów skoncentrowany. A jaki będzie wynik? Zobaczymy jutro.”

stoch-radosc-laczy-nas-pasja

Z każdym kolejnym tygodniem lepiej prezentuje się Dawid Kubacki. Jak sam powiedział, bardzo dobrze czuje się w Engelbergu: „Po przebudowie skocznia trochę bardziej mi pasuje. Skoki tutaj od początku były dziś bardzo przyjemne. Jeszcze nie są idealne, ale na pewno coraz lepsze. W dotychczasowych konkursach cały czas znajdowałem się blisko pierwszej dziesiątki i jestem z tego zadowolony. To były dobre skoki. Może jeszcze nie perfekcyjne, ale tak jak wtedy mówiłem, jest wciąż kilka rzeczy do poprawy.

 Dlatego uważam, ze trzeba liczyć siły na zamiary. Nie chcę się nakręcać na coś, czego nie będę w stanie zrobić. Wiem, że stać mnie na dużo lepsze wyniki, ale muszę spokojnie dojść do tego małymi krokami, a nie przejmować się tym, które dokładnie zająłem miejsca. Myślę, że powoli będę skakał coraz lepiej i w tym sezonie mogę nawet stanąć na podium. Będę po prostu skupiał się na swojej pracy.”

Wygląda więc na to, że to może być kolejny świetny weekend w wykonaniu polskich skoczków. Potem czeka ich krótka przerwa świąteczna, następnie konkurs w drugi dzień świąt, po którym pewnie poznamy ostateczny skład na Turniej 4 Skoczni. Od spektakularnego sukcesu Adama Małysza minęło już sporo czasu, więc może w tym sezonie znowu Polak wskoczy na najwyższy stopień podium?

Komentarze