Skoki narciarskie: Czy Kamil Stoch wygra po razu drugi?

Przed nami drugi konkurs Pucharu Świata na skoczni imienia Adama Małysza w Wiśle. Po wczorajszym sukcesie Kamila Stocha liczymy dzisiaj na kolejne świetne występy naszych reprezentantów. Jedynym czynnikiem, który może przeszkodzić mistrzowi olimpijskiemu w wygraniu zawodów jest wiatr. Z drugiej strony, Polak wczoraj udowodnił, że radzi sobie w trudnych warunkach najlepiej z całej stawki.

Dzięki wygranej w sobotnich zawodach najlepszy skoczek naszej kadry został nowym liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Bardzo dobrze zaprezentowali się również Maciej Kot i Piotr Żyła, który uplasowali się w czołowej dziesiątce.

Oto co po swoim występie powiedział Kamil Stoch: „Chciałbym podziękować członkom sztabu szkoleniowego. Są to ludzie, którzy wkładają ogrom serca, pracy i wysiłku w to, abyśmy my, zawodnicy, mogli osiągać jak najlepsze wyniki. Dziękuję też mojej rodzinie, której część była na miejscu. Dodatkowo dziękuję za wsparcie kibicom. Zwłaszcza tym fanom, którzy wierzyli i wspierali mnie przez dwa ostatnie lata, które były dość trudne. Pragnę podziękować również moim sponsorom, którzy we mnie wierzyli i kładą wielkie zaufanie w to, że będzie dobrze. To są chwile, które zostają w pamięci na długo. Zwłaszcza po takich momentach, kiedy nie szło, kiedy skądś tę dobrą energią trzeba pozyskać.”

skoki-narciarskie-planica-laczy-nas-pasja

Sukcesy w tym sezonie nie byłyby możliwe gdyby nie ogromny wkład pracy, jaki wykonał Stefan Horngaher. Austriacki szkoleniowiec całkowicie zmienił oblicze polskich skoków w tym sezonie. Oto jak trener podsumował start swoich zawodników we wczorajszym konkursie:

Kamil pokazał naprawdę udane skoki, przez co czuję się dobrze. Był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem dnia. Dodatkowo Kamil przejął żółty plastron lidera Pucharu Świata, a nasz zespół umocnił się na czele Pucharu Narodów. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. To były stosunkowo trudne zawody. Przede wszystkim pierwsza seria, kiedy przez naprawdę mocny wiatr pod narty zdecydowałem się skrócić najazd Kamilowi. Myślę, że to był dobry wybór. W drugiej serii warunki diametralnie się zmieniły, a Kamil zmagał się z tylnymi podmuchami. Na szczęście oddał bardzo dobrą próbę, podobnie jak Piotrek. Jesteśmy usatysfakcjonowani.”

Dzisiaj zawody rozpoczynają się o godzinie 16. Liczymy na w miarę sprawiedliwe warunki pogodowe i świetne skoki biało – czerwonych!

Komentarze