Skoki narciarskie: Czas na wielki finał!

Czas na wielki finał Turnieju Czterech Skoczni! Już dzisiaj o 16:45 na obiekcie w austriackim Bischofshofen ostatni z konkursów w tej edycji. W tym sezonie na brak emocji nie możemy narzekać. I co najważniejsze dla nas, to Polak odgrywa jedną z głównych ról! Czy dzisiaj Kamil Stoch powtórzy sukces Adama Małysza sprzed 16 – lat? Mamy nadzieję, że tak będzie!

O końcowy triumf mistrz olimpijski z Soczi powalczy z Norwegiem Danielem Andre Tande. Różnica punktowa między skoczkami jest naprawdę minimalna. Szanse są więc rozdzielone w miarę po równo. Obaj zawodnicy narzekają na urazy. Tande na kostkę i kolano, a Stoch na bark. Mamy nadzieję, że to Kamil lepiej zniesie trudy dzisiejszej rywalizacji.

Oto co lider naszej kadry powiedział wczoraj: „Czuję, ze obecnie jestem w dobrej dyspozycji. Moje skoki są na bardzo dobrym i stabilnym poziomie. Przede wszystkim czuję radość z tego, co robię. Jeśli chodzi o grymas po skoku treningowym to nic poważnego. Po prostu poczułem drobny ból w kolanie, z którym zmagam się od Lillehammer. To normalna sytuacja w pierwszym skoku. Muszę się rozgrzać i zmobilizować do pracy mięśnie oraz całe ciało. Wczoraj i dzisiaj dużo pracowaliśmy z Łukaszem Gębalą nad poobijanym ramieniem.

stoch-radosc-laczy-nas-pasja

 W piątek będę robił swoje. Postaram się oddawać takie skoki, na jakie mnie aktualnie stać. Jestem zmobilizowany do pracy, którą mam do wykonania. Dziś chciałem sprawdzić funkcjonowanie mojego ciała. Chciałem się dowiedzieć, czy sobie poradzę i czy nie ma przeciwwskazań do tego, aby można było jutro skakać. Wszystko jest w jak najlepszym porządku, więc nie warto dziś zbyt nadwyrężać organizmu. Jeszcze czeka mnie trochę zajęć z fizjoterapeutą, abym był w jak najlepszej dyspozycji.”

O trzecie miejsce walczy kilku zawodników. Obecnie na tej pozycji jest Austriak Stefan Kraft. Po dwóch konkursach był on jednym  z faworytów, jednak grypa żołądkowa pokrzyżowała mu plany. Teraz będzie walczył o to, aby pozostać na podium. A przeszkodzić mu w tym może…Piotr Żyła, który jest czwarty. Dwóch naszych reprezentantów na podium Turnieju Czterech Skoczni to byłoby coś fantastycznego!

Dzisiaj zobaczymy sześciu Polaków. Oto ich pary:

Stefan Hula – Jan Ziobro
Dawid Kubacki – Anze Semenic
Maciej Kot – Tomas Vancura
Piotr Żyła – Philipp Aschenwald
Kamil Stoch – Manuel Fettner

Komentarze