Skoki narciarskie: Co wiemy po konkursach w Wiśle?

Co wiemy po dwóch konkursach Pucharu Świata w Wiśle? Na pewno to, że Kamil Stoch osiągnął świetną dyspozycję i po trudnych dwóch sezonach zachwyca znowu wszystkich polskich kibiców swoimi umiejętnościami. Poza tym okazuje się, że mamy jeszcze dwóch zawodników światowej klasy. Są nimi bez zwątpienia Maciej Kot i Piotr Żyła. Obaj skaczą daleko i co najważniejsze w kontekście zbliżającego się konkursu drużynowego w Zakopanem bardzo równo.

Niestety obniżkę formy zanotował zarówno Dawid Kubacki jak i Stefan Hula. Wydawać by się mogło jeszcze niedawno, że trener Stefan Horngacher będzie miał prawdziwy kłopot bogactwa przed ustalaniem czwórki nazwisk, które wystąpią w „drużynówce”. Teraz jest problem, ale niestety z tym, aby wybrać na ten moment najsłabsze ogniwo.

Ostatnio coraz lepiej pokazywał się Jan Ziobro, jednak zawiódł w niedzielnym konkursie. Walka o nominacje do drużyny rozegra się właśnie pomiędzy tymi trzema nazwiskami: Hula, Kubacki i Ziobro. Prawdopodobnie zadecydują ostatnie skoki na treningach. Trzeba jeszcze koniecznie odnotować udany powrót do rywalizacji w Pucharze Świata Gregora Schlierenzauera, który w niedzielnych zawodach zajął ósmą lokatę.

stoch-wywiad-laczy-nas-pasja

A jak Kamil Stoch  zapatruje się na konkursy w Zakopanem?: „Plan jest taki, żeby tam wystartować i dalej dobrze robić swoją pracę. Trener nie musi nas motywować, każdy jest odpowiednio zmotywowany, ma świadomość swojego potencjału i wie, jaki mamy potencjał wspólnie jako drużyna. Najważniejsze jest dla nas, żebyśmy dobrze wykonali to, co mamy zrobić, czyli oddawali dobre skoki, każdy na swoim najlepszym poziomie.

Później wszystko się zsumuje i zobaczymy, jaki to da wynik. Wielu zawodników na najwyższym światowym poziomie potrafi momentalnie dostosować się do obiektu. Dlatego nie wolno przekreślać innych i powiedzieć, że my musimy wygrać, bo znamy skocznię. Zresztą profile progów są teraz wszędzie mniej więcej podobne. Każdy nowy obiekt właśnie tym się charakteryzuje.”

My liczymy, że nasi skoczkowie wykorzystają fakt, że doskonale znają obiekt, jakim jest Wielka Krokiew. A jeśli będą skakać na luzie i prezentować się tak dobrze jak przez cały sezon, to możemy być spokojni o końcowe rezultaty.

Komentarze