Skoki narciarskie: Bezkonkurencyjny Kamil Stoch

To był kolejny bardzo dobry weekend w wykonaniu polskich skoczków. Szczególne wyróżnienie należy się oczywiście Kamilowi Stochowi, który wygrał po raz czwarty z rzędu w tym sezonie, a wczorajszy triumf był jego dwudziestym w historii startów w Pucharze Świata.

Dzięki kolejnej wygranej Polak umocnił się na pozycji lidera Pucharu Świata. Mistrz olimpijski z Soczi ma 130 punktów przewagi nad drugim Danielem Andre Tande oraz 153 “oczek” nad trzecim Domenem Prevcem.

W niedzielnych zawodach z niezłej strony pokazali się Piotr Żyła i Dawid Kubacki. Skoczkowie zajęli odpowiednio szóstą i ósmą lokatę. Warto podkreślić, że był to najlepszy rezultat Kubackiego w tym sezonie.

Oto co Kamil Stoch powiedział po wczorajszych zawodach: „Czułem, że druga próba była bardzo dobra. To, co chciałem osiągnąć w trakcie tego weekendu, to przede wszystkim czerpać z tego radość oraz dawać ją innym. Takim skokiem tego dokonałem. Nie tylko dał mi on satysfakcję, ale wiedziałem, że i kibice mogą się z tego cieszyć.

Ja sam również nie kryłem emocji. W ogóle nie myślałem o tym czy da mi on miejsce na podium, o wygranej nie mówiąc. Nawet gdybym pozostał na szóstym miejscu, to i tak byłbym zadowolony. Wiedziałem, że zrobiłem wszystko, co było dzisiaj w mojej mocy, aby osiągnąć na Wielkiej Krokwi jak najlepszy wynik. Przy okazji czerpałem mnóstwo pozytywnej energii.”

Z postawy swoich zawodników zadowolony był ich trener Stefan Horngacher. Austriak, który jest głównym architektem świetnych wyników w tym sezonie powiedział: „Weekend w Zakopanem był naprawdę wymagający. W sobotę odbyły się zawody drużynowe, które stały na wysokim poziomie, zaś niedzielne zmagania indywidualne przyniosły zaciętą walkę wielu zawodników i dalekie skoki.

Ostatecznie to Kamil jest triumfatorem na domowej skoczni, więc mamy powody do zadowolenia. Warto zwrócić uwagę na występ Dawida Kubackiego, który pierwszy raz w tym sezonie znalazł się w czołowej “10” zawodów z cyklu Pucharu Świata. Jestem ukontentowany z osiągniętego przez niego rezultatu.”

W najbliższy weekend skoczków czeka rywalizacja na skoczni w niemieckim Willingen. Polska reprezentacja uda się na te konkursu prawdopodobnie w tym samym składzie, jaki mogliśmy oglądać podczas rywalizacji na Wielkiej Krokwi.

Komentarze