Skoki narciarskie: 40. urodziny Janne Ahonena!

Dominator. Terminator. Maszyna. Ewenement. Bardzo dobry skoczek, kto wie – być może najlepszy w XXI wieku. Wiecznie smutny, ponury, jakby obrażony gość, który pięciokrotnie wygrywał Turniej Czterech Skoczni. Jako jedyny w historii wygrał skakanie w Niemczech i Austrii bez zwycięstwa w ani jednym konkursie (!!!), jako jedyny wygrał go do spółki z innym zawodnikiem. Dziś

Dominator. Terminator. Maszyna. Ewenement. Bardzo dobry skoczek, kto wie – być może najlepszy w XXI wieku. Wiecznie smutny, ponury, jakby obrażony gość, który pięciokrotnie wygrywał Turniej Czterech Skoczni. Jako jedyny w historii wygrał skakanie w Niemczech i Austrii bez zwycięstwa w ani jednym konkursie (!!!), jako jedyny wygrał go do spółki z innym zawodnikiem. Dziś świeczki po raz 40 zdmuchnie żywa legenda skoków narciarskich, Janne Ahonen.

Lahti – to właśnie te miasto wszyscy sympatycy zimowego szaleństwa wymieniają jako jedne z pierwszych, gdy mowa o największych sukcesach Adama Małysza. To właśnie w tym nieco ponad stutysięcznym mieście na świat przyszedł Janne Ahonen. Skoczek, który w Pucharze Świata debiutował w 1992 roku. Mimo wielu zakrętów i jeszcze większej ilości sukcesów na swoim koncie, piszemy o wciąż aktywnym zawodniku, który do dziś dnia startuje w zawodach Pucharu Świata.  I to mimo tego, że zdarzało mu się już kilka razy kończyć karierę i wynosić narty na strych. Za każdym razem jednak głód skakania okazywał się silniejszy, a chęć udowodnienia całemu światu, że mając już o kilka wiosen na karku za dużo wciąż można bić się o zwycięstwa z młokosami z Norwegii, Austrii czy Polski.

Karierę sportową, choć młodzieżową i – umówmy się – bardzo bało profejsonalną, Ahonen zaczął mając niespełna 7 lat. To wtedy poszedł po raz pierwszy do miejscowego klubu Lahden Hihhtoseura i rozpoczał swoją fascynację skokami narciarskimi. Pierwszy liczący się medal zdobył w 1992 roku, kiedy to wygrał Mistrzostwa Skandynawii. Rok później, licząc 15 wiosen, zadebiutował w Pucharze Świata, gdzie zajął 56. miejsce. Chwilę później pojechał na Turniej Czterech Skoczni, gdzie udało mu się nawet raz zameldować w pierwszej trzydziestce. Na światowym czempionacie juniorów w 1993 roku w czeskim Harrachovie zdobył dwa złote medale – jeden indywidualnie, drugi w drużynie. Sam pokonał Alexandra Herra i Andreasa Widholzla, czyli swoich późniejszych kumpli z największych skoczni świata już wśród seniorów.

Ahonen zaliczył aż 11 mistrzostw świata, z których przywiózł łącznie 10 medali. Mimo że siedmiokrotnie stawał na pudle podczas MŚ w lotach, to nigdy nie przywiózł do rodzinnego Lahti złotego medalu. Do tego dorzucił dwa srebra olimpijskie zdobyte w drużynie w Salt Lake City i Turynie, mimo że w 2002 do złota Finom zabrakło tylko 0,1 pkt. Pięć razy wygrał TCS i kolejne pięć razy stawał na podium, dwukrotnie zdobył Kryształową Kulę i sześciokrotnie stawał na podium, do tego dorzucił laury w Letnim Grand Prix i medale z Turnieju Nordyckiego.

Ahonen 36 razy wygrał zawody Pucharu Świata, pierwszy, a ostatni tego typu triumf dzieli… 15 lat. Od 2010 roku na podium już nie stawał, miał pewne petrurbacje w swoim życiu osobistym, przez które kilka razy kończył karierę. Za każdym razem jednak wracał i jest najbardziej utytyłowanym fińskim skoczkiem, który w ogóle zasiada na belce startowej. Włodzimierz Szaranowicz, który najczęściej komentuje skoki w TVP, zawsze wypowieda się na temat Ahonenem z wielkim szacunkiem, bo inaczej traktować gościa z takim portfolio po prostu nie można.

A my pamiętamy, jak Ahonen kiedyś podczas zawodów kończących sezon, w słoweńskiej Planicy, przeskoczył skocznię, wylądował na 252. metrze, czym pobiłby rekord świata w długości lotu, gdyby nie podpórka, która mu się wtedy przytrafiła. Sam Ahonen przyznał później w jednym z wywiadów, że na Velikance skakał na bani, bo dzień wcześniej nieźle popił z chłopakami z reprezentacji.

Jak widać – nic nie przeszadzało Ahonenowi, by daleko latać.

Wszystkiego dobrego Janne, 100 lat!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem