Skoki narciarskie: Lecimy po kolejne zwycięstwo!

Święto! Tak jednym słowem można nazwać konkursy Pucharu Świata w Zakopanem. Atmosfera pod Wielką Krokwią od lat może być wzorcową dla innych konkursów. Dziś, oprócz tego, że dopiszą kibice, a doping będzie nieprawdopodobny, mamy jeszcze więcej powodów do radości i oczekiwań.

Zawsze liczymy, że polscy skoczkowie na własnym terenie zaprezentują się ponadprzeciętnie, ale dziś w konkursie drużynowym mamy pełne prawo wręcz wymagać by miejsce na podium było minimalnym osiągnięciem.

Historyczne zwycięstwo naszej drużyny już było. W Klingenthal wyprzedziliśmy Niemców i Austriaków, dziś kolejny wpis w annałach historii skoków narciarskich. Do dzisiejszego konkursu nasza reprezentacja przystąpi jako lider klasyfikacji Pucharu Narodów, a tego jeszcze nie było.

Skoro żółte koszulki liderów należą do naszych skoczków, to siłą rzeczy na własnym obiekcie są oni typowani jako jedni z faworytów. I nie jest to typowanie czystko kurtuazyjne. Podopieczni Horngachera prezentują w tym sezonie wyjątkowo równą i wysoką formę i jeśli dziś nie zdarzy się żaden wypadek, będą walczyć o kolejne zwycięstwo.

Najgroźniejszymi rywalami będą jak zawsze Austriacy, Słoweńcy, Norwedzy i oczywiście Niemcy, którzy we wczorajszych eliminacjach drużynowo wypadli najlepiej.

Przed dzisiejszym konkursem drużynowym wszystkich nurtowało jedno pytanie, kto, obok trójki pewniaków – Kamila Stocha, Piotra Żyły i Macieja Kota – będzie reprezentował nasz kraj. O wolne miejsce walczyli Jan Ziobro, Dawid Kubacki i Stefan Hula. Po treningach i kwalifikacjach wiemy już, że najlepiej spisał się Kubacki i to on uzupełni skład.

Nie zmieni się więc zwycięska czwórka z jedynego jak do tej pory wygranego przez naszych skoczków konkursu drużynowego w Klingenthal. Skakanie Biało-Czerwonych rozpocznie Piotr Żyła, po nim wystąpi Maciej Kot, trzeci na belce startowej zasiądzie Dawid Kubacki a ostatni z naszej czwórki będzie skakał nasz mistrz olimpijski, Kamil Stoch.

Panowie, nie pozostaje nam nic innego jak trzymać kciuki za to, by to sportowe święto w Zakopanem zostało zwieńczone zwycięstwem. Życzymy wiatru pod narty i powtórzenia sukcesu z Klingenthal!

Komentarze