Skąd się wzięło dziesięć bramek w meczu Widzewa? Za kulisami spotkania z Pogonią

Widzew wygrał z Pogonią Siedlce aż 7:3. Z czego wynikało tak wysokie zwycięstwo? Dlaczego mimo prowadzenia 4:0 po przerwy, drugą połowę gospodarze zremisowali? Zaglądamy również za kulisy spotkania przy al. Piłsudskiego 138, na którym LV BET był ze swoimi kamerami!

Nieczęsto zdarza się, by w jednym spotkaniu widzowie w naszym kraju oglądali aż dziesięć bramek. Tak się stało w sobotni wieczór w „Sercu Łodzi”, gdzie Widzew wykonał kolejny krok w kierunku upragnionego awansu. Łodzianie od przełomowego zwycięstwa ze Stalą Rzeszów (3:1) wskoczyli na odpowiednie tory, a w czasie jazdy pokonali nawet ekstraklasowy Śląsk Wrocław (2:0) w Pucharze Polski. W lidze zaś zanotowali czwarte zwycięstwo z rzędu.

Dlaczego Widzew strzelił siedem bramek?

Poza oczywistymi odpowiedziami, które mogą paść w przypadku wszystkich wygranych meczów jakiekolwiek drużyny piłkarskiej na świecie, wyróżnilibyśmy dwie najważniejsze. Po pierwsze: Widzew od samego początku rzucił się na rywala. W ciągu pierwszych pięciu minut łodzianie stworzyli sobie kilka sytuacji podbramkowych, zamknęli Pogoń w okolicach pola karnego i naciskali na przeciwników tak, że w głowach licznie (jak zawsze) zgromadzonych kibiców kiełkowała myśl o bramce, która wisi w powietrzu.

Odbierz 20 PLN na start w LV BET
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem

Pachniało golem bardzo intensywnie, a jednocześnie dość krótko – bo już w siódmej minucie specjalista od rzutów karnych zrobił to, co plasuje go w czołówce egzekutorów „jedenastek” w Polsce. Marcin Robak otworzył wynik spotkania, by po trzech minutach podwyższyć prowadzenie. Zrobił to po świetnym podaniu Przemysława Kity, którego można uznać „piłkarzem meczu”. Była to bowiem jedna z czterech asyst, jakie zanotował tego wieczoru napastnik Widzewa.

Dyspozycja Kity i jego asystencki stan konta pokazuje, jak bardzo łodzianom z każdą kolejką pomaga zgranie zespołu. To drugi powód, dzięki któremu Widzew rozłożył rywali na łopatki. Piłkarze Marcina Kaczmarka nie wymyślają futbolu na nowo – ale wiele założeń przedmeczowych realizują do bólu skutecznie. Wszyscy wiedzą, co mają robić, a na dodatek z Pogonią Siedlce sposoby rozegrania nie ograniczały się do schodzącego między stoperami Bartłomieja Poczobuta, wysoko ustawionych bocznych obrońców i Mateusza Możdżenia w centrum daleko oddalonego wszechświata.

Widzew zmieniał sposoby rozegrania, choć wciąż najgroźniejszy był po szybkich atakach.

Wracając do Kity: bramki nie zdobył, ale dogrywał wyśmienicie. Przy bramce na 3:0 jego podanie wykorzystał Konrad Gutowski, a przy szóstym trafieniu łodzian – Christopher Mandiangu, który asystował Gutowskiemu przy golu na 7:3. W międzyczasie w okienko lewą nogą uderzył Zieleniecki, a do własnej bramki „swojaka” zapakował Brodziński.

Zawsze po takich meczach można się zastanawiać: czy to Widzew był taki dobry, czy Pogoń taka słaba? Zamieszania w Siedlcach, związane ze zmianą trenera, na pewno miały ogromny wpływ na ten mecz. Fatalne błędy w obronie gości, coraz bardziej zgrana i pewna siebie drużyna gospodarzy – to złożyło się na siedem bramek. Skąd stracone trzy? Gołym okiem było widać zarówno po stanie 4:0, jak i 6:1 ogromne rozluźnienie w poczynaniach Widzewa. Z jednej strony: trudno się dziwić, piłkarze zrobili swoje.

Czy mogli pozwolić sobie na zwolniony bieg? Zdania są podzielone. Kibice płacą za 90-minutowy mecz, a piłkarze po półtorej godzinie mogą pozwolić sobie na odpoczynek, odnowę biologiczną, masaże i inne relaksacyjne dobra tego świata. Od pierwszego do ostatniego gwizdka powinni dawać z siebie wszystko. Pytanie, czy wszyscy? Czterej piłkarze mogli plac gry opuścić, czterej rezerwowych – utrzymać wysokie tempo. W przypadku, gdyby taka sytuacja się powtórzyła, rezerwowych trzeba chyba jeszcze szybciej posyłać do boju.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem