Sensacyjny kandydat na zmiennika Neuera w Bayernie! To Polak!

Bayern Monachium prawdopodobnie już latem potrzebował będzie nowego bramkarza. Pozycja Manuela Neuera jest niezagrożona, a sprowadzony z Schalke 04 Alexander Nübel nie radzi sobie - pod kątem własnych ambicji - z rolą żelaznego rezerwowego. Niemiecki serwis Sport1.de w gronie kandydatów do zajęcia jego miejsca wymienia… Rafała Gikiewicza.

Alexander Nübel zagrał dotąd w Bayernie dwa razy. W październiku zeszłego roku w Pucharze Niemiec, przeciwko FC Duren i w grudniu w Lidze Mistrzów przeciwko Atletico Madryt. Jako ambitny, młody bramkarz, na tym etapie rozwoju swojej kariery powinien mieć tych gier 15-krotnie więcej. Zdaje sobie z tego sprawę i uwiera go to. Z jednej strony, spotyka go dokładnie to, czego spodziewano się, kiedy zamieniał Schalke na Bayern, z drugiej – podjął rękawice i przekonał się, że do Manuela Neuera na razie nie ma podjazdu. W ostatnich dniach Nübel łączony był m.in. z AS Monaco, gdzie móglby skomplikować położenie Radosława Majeckiego. Niemieckie media przewidują, że Bayern latem poszuka innego bramkarza, stosunkowo taniego, który prezentowałby odpowiedni poziom, a jednocześnie prawdopodobnie większość czasu znów spędził na ławce.

Serwis Sport1.de w gronie kandydatów widzi Rafała Gikiewicza. Recenzując jego ostatnie sezony w Bundeslidze, wystawia mu piękną laurkę.

Dodajmy od razu: na razie to spekulacje, a lista bramkarzy, których media widzą jako potencjalne wzmocnienie Bayernu, jest długa. Oto, co znajdujemy w cytowanym tekście na temat Polaka:

„Jest jednym z najlepszych bramkarzy w lidze. W rankingu liczby obronionych strzałów zajmuje drugie miejsce. Ma ich 89. Po dwóch świetnych latach w Unionie Berlin 33-latek wiedział, jak zaimponować w pierwszym sezonie w Augsburgu. Jego emocjonalność, pewność w bramce i profesjonalizm to znakomite połączenie”.

Sport1.de od razu pozostawia znak zapytania, czy Rafał Gikiewicz byłby skłonny skazać się na siedzenie na ławce, rywalizację na treningach z Manuelem Neuerem i jedynie czerpanie profitów z faktu bycia zawodnikiem europejskiego potentata. Przypomnijmy, że zimą zeszłego roku „Giki” odrzucił już jedną lukratywną, wręcz szokującą ofertę. Pytało o niego PSG, gdzie jasnym było, że numerem jeden między słupkami jest Keylor Navas. Nasz bramkarz postawił na regularne granie i dołączył do Augsburga. W tym roku skończy jednak 34 lata i kto wie – na pewnym etapie kariery takie decyzje podejmuje się łatwiej.

Douglas Costa ambasadorem LV BET w Brazylii!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem