Sensacyjny kandydat na prezesa PZPN. Tego nazwiska nikt się nie spodziewał…

Dokładnie za rok o tej porze będziemy emocjonować się wyborami nowego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Zbigniew Boniek, po dwóch kadencjach rządów, w październiku 2020 roku powie “arrivederci” - jako, że w świetle obowiązującego prawa nie może się ubiegać o trzecią kadencję. Chętnych na przejęcie po nim najbardziej prestiżowego stołka w polskiej piłce nie brakuje. Wśród nich pojawiają się od dawna oczekiwane, jak i całkiem sensacyjne nazwiska.

Zbigniew Boniek póki co publicznie nie wskazuje, ani nie namaszcza swojego następcy, choć nie ulega wątpliwości, że ze środowiska obecnego prezesa zostanie wystawiany jeden mocny kandydat, który będzie miał istotną szansę na kontynuowanie rządów po “Zibim”. Zapewne będzie to ktoś z dwójki Marek Koźmiński – Maciej Sawicki. Pierwszy, pełniący w PZPN funkcję wiceprezesa do spraw szkoleniowych, ma w Krakowie niezwykle prężnie funkcjonujący biznes, ale pytany o możliwość startu w wyborach – nie zaprzecza. Sawicki to absolutny wynalazek Zbigniewa Bońka, sprawny menedżer, który znikąd – a raczej ze świata biznesu – wskoczył na fotel sekretarza generalnego związku i w tej roli się sprawdził.

Chęci ubiegania się o fotel prezesa nie kryje szef Jagiellonii Białystok, Cezary Kulesza. To również zaprawiony w bojach działacz, obecnie wiceprezes PZPN ds. piłkarstwa profesjonalnego, który jest w stanie zebrać wiele głosów delegatów z “terenu”. Poważny gracz, którego ruchom przedwyborczym środowisko Zbigniewa Bońka musi się bacznie przyglądać.

Odbierz 20 PLN na start w LV BET
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem

Z młodszego pokolenia prawdopodobnie można liczyć na 28-krotnego reprezentanta Polski, prezesa Pomorskiego Związku Piłki Nożnej, Radosława Michalskiego.

Trudniej uzyskać potwierdzenie plotek, w których w kontekście wyborczym od dawna wymieniany jest Bogusław Leśnodorski. Były właściciel Legii Warszawa, pytany o to w wywiadach, nie wyklucza, że w przyszłości pojawi się jeszcze w jakiejś roli w polskim futbolu. Czuć, że go to kręci. Z całą pewnością jednak, zanim podejmie decyzję – o ile w ogóle to zrobi – będzie dokładnie sondował swe szanse i nie rzuci się na głęboką wodę bez pewności, że jest w stanie wygrać ten wyścig.

Po dwóch kadencjach rządów Bońka, Polski Związek Piłki Nożnej ma bez porównania lepszy PR niż wcześniej. Szefowanie mu wreszcie wiąże się z realnym prestiżem. Organizacyjne procesy zostały odpowiednio poukładane, a w związkowej kasie nie brakuje pieniędzy. Nic więc dziwnego, że fotel prezesa kusi ludzi z różnych środowisk.

Ciekawą informację w tym kontekście zdradza dziennikarz Adam Godlewski. Według jego doniesień, do startu w wyborach namawiany jest prezes Telewizji Polskiej (wykonującej coraz lepszą robotę w obszarze sportu), polityk, a prywatnie kibic Lechii Gdańsk – Jacek Kurski. Przypomnijmy, że w przeszłości o funkcję prezesa ubiegał się już eurodeputowany z ramienia PiS – Ryszard Czarnecki i w jego przypadku skończyło się klapą. Czy Kurski ma wystarczająco mocne konotacje w gronie działaczy? Na dziś, wydaje się to wątpliwe, niemniej będziemy z zaciekawieniem przyglądać, jak ta historia się rozwinie.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem