Sędzia Michael Oliver przyznał się do poważnego błędu. Po trzech miesiącach! 

Arbiter prowadzący mecze w Premier League, Michael Oliver, post factum przyznał się do błędnego rozstrzygnięcia sytuacji, w wyniku której poważnej kontuzji doznał stoper Liverpoolu Virgil van Dijk. Jordan Pickford, sprawdza zdarzenia, do dziś nie został ukarany.

Michael Oliver potrzebował trzech miesięcy, by przyznać, że Jordanowi Pickfordowi należała się czerwona kartka. W 5. Kolejce Premier League Everton grał u siebie z Liverpoolem. Już w pierwszym kwadransie spotkania reprezentant Anglii wszedł wyprostowanymi nogami w Virgila van Dijka. Holender z grymasem bólu opuszczał boisko, a wkrótce okazało się, że jego uraz jest bardzo poważny. Musiał przejść operację kolana. Dziś nie wiadomo nawet, czy zdąży z powrotem do czerwcowych mistrzostw Europy.

Pickford nie obejrzał kartki. Nie było także rzutu karnego. Po konsultacji z VAR, sędzia wrócił do sytuacji sprzed chwili i wskazał na pozycję spaloną. 

„Nie myśleliśmy o tej sytuacji tak, jak powinniśmy. Należało pokazać spalonego, ale niezależnie od tego pokazać Pickfordowi czerwoną kartkę” – Oliver stwierdził w rozmowie z gazetą Daily Mail. Przyznał, że wielokrotnie oglądał tę sytuację w powtórkach i mocno siedziała mu w głowie. 

Kary na zawodnika nie nałożyły także władze ligi angielskiej. Piętnowany był jedynie przez sprzyjających Liverpoolowi kibiców. Sprawca nie został potraktowany sprawiedliwie, ale oczywiście żadna decyzja sędziego nie zwróci zdrowia Van Dijkowi, który zmaga się teraz z wielomiesięczną rehabilitacją. 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem