Schalke o krok od przejścia do historii. Niechlubnej… #ŁączyNasObstawianie

30 meczów bez zwycięstwa z rzędu - to wynik, o którym kibice klubu z Gelsenkirchen nie śnili nawet w najczarniejszych koszmarach. Po meczu z Hoffenheim może być jeszcze gorzej: jeśli Schalke nie wygra, wyrówna niechlubny rekord Tasmanii Berlin, która zanotowała 31 kolejnych spotkań bez kompletu punktów.

Zespół Schalke 04 od roku pretenduje do miana najgorszego w historii Bundesligi. Rywalizacja nie jest łatwa: w sezonie 1965/66 do najwyższej klasy rozgrywkowej awansowała Tasmania Berlin, która zapisała się na kartach ligowych za naszą zachodnią granicą zdecydowanie najgorzej. Stołeczny klub zajmuje ostatnie miejsce w tabeli wszech czasów Bundesligi, nigdy nie wygrał na wyjeździe, potrafił przegrać 0:9 z Meidericher SV, a na jego mecz z Borussią Mönchengladbach przyszło najmniej widzów: 827.

FC Schalke 04 od wygranego meczu z Gladbach, otwierającego 2020 rok, nie wygrało ani razu.

I zbliża się do rekordu Tasmanii, która nie zwyciężyła 31 meczów z rzędu.  Licznik Die Königsblauen wybił już 30 spotkań, na inaugurację sezonu Schalke przegrało 0:8, a meczów zespołu z Gelsenkirchen nie obserwuje niemal nikt (choć tu rzecz jasna z wiadomych, niezależnych od S04 powodów). Kurs na przełamanie niemal historycznej passy wynosi aż 3.70!

Innym ciekawym spotkaniem w Bundeslidze z pewnością jest to na szczycie – z udziałem RB Lipsk, który wygrywając z Borussią Dortmund może się na niego wdrapać. Czy zespół Juliana Nagelsmanna zdoła wykorzystać piątkowe potknięcie Bayernu Monachium, który przegrał na wyjeździe z imienniczką BVB, Borussią Mönchengladbach?

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem