Rześkie norweskie powietrze – zaczynamy maraton skoków Raw Air 2018

Psy szczekają, karawana idzie dalej – Igrzyska Igrzyskami, najważniejszy start cyklu czteroletniego już za skoczkami narciarskimi, ale sezon wcale się jeszcze nie skończył. Co więcej, oprócz Kryształowej Kuli za zdobycie Pucharu Świata do wywalczenia jest jeszcze całkiem ładna suma do wygrania podczas cyklu zawodów w Norwegii. Zmagania rozpoczną się jutro i potrwają do przyszłego weekendu.

Co takiego niezwykłego jest w zawodach rozgrywanych w Norwegii? Przede wszystkim – w ciągu 10 dni, na czterech różnych obiektach, w tym na mamucie w Vikersund, odbywa się sześć konkursów: cztery indywidualne oraz dwa drużynowe. Natomiast do klasyfikacji ogólnej całego cyklu liczy się każdy oddany skok, włącznie z tymi z…kwalifikacji! Żeby triumfować, trzeba więc oddać kilkanaście równych, dobrych skoków – o przypadku nie będzie tu mowy!

Kuszą Horngachera!

Trener naszej kadry, Stefan Horngacher do uczestnictwa w cyklu wytypował szóstkę skoczków, z mistrzem olimpijskim Kamilem Stochem na czele. Towarzyszyć mu będą, podobnie zresztą jak w Pjongczang, Dawid Kubacki, Stefan Hula, Maciej Kot i rezerwowy w Korei Piotr Żyła. Do żelaznej piątki Biało-czerwonych dokooptowano natomiast Jakuba Wolnego, dla którego obecność w tym towarzystwie bez wątpienia stanowić będzie nobilitację.

Czy Austriak Stefan Horngacher pozostanie trenerem naszej kadry narodowej? Zainteresowani jego zatrudnieniem są między innymi… sami Austriacy/ fot. PressFocus

Austriacki trener naszej reprezentacji póki co pracuje z Polakami i na pewno zrobi wszystko, żeby doprowadzić Kamila Stocha do triumfu w Pucharze Świata, w klasyfikacji którego przed wyjazdem do Norwegii jest liderem. Ale…co będzie potem – nie wiadomo. Nie milkną echa słabego występu reprezentacji Austrii podczas Igrzysk, ponieważ dla nacji, gdzie skoki są jednym ze sportów narodowych, a pięknych obiektów nie brakuje, brak medalu to kompromitacja. Austriacy są także głównym „producentem” szkoleniowców, którzy zatrudniani są w wielu europejskich reprezentacjach, ale największe wrażenie na wszystkich wywarły mimo wszystko sukcesy, jakie z kadrą Biało-czerwonych odnosi Horngacher. Dlatego czynione są konkretne podchody pod trenera, który niczemu nie zaprzecza ani nie potwierdza, tylko spokojnie czeka. Czeka kto da więcej, ponieważ Polskiemu Związkowi Narciarskiemu także zależy, żeby obowiązującą umowę przedłużyć. I zachodzi uzasadniona obawa, że jeśli szkoleniowiec zachce powrócić do ojczyzny, żeby odbudowywać potęgę skoków w swoim kraju, PZN może zabraknąć argumentów natury finansowej… Zmiany rozpoczęły się już w innych krajach – po sezonie Finowie rozstaną się z Austriakiem Andreasem Mitterem. To zapewne dopiero początek…

Ile zostało z olimpijskiej formy?

Te problemy zostawiamy jednak Związkowi na okres po zakończeniu sezonu. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie w Norwegii może rozstrzygnąć się kwestia ostatecznego triumfu w Pucharze Świata sezonu 2017/2018 oraz w rywalizacji w Pucharze Narodów. Indywidualnie Kamil Stoch zmierzy się z Niemcami: Wellingerem oraz Freitagiem oraz norweską grupą pościgową z Danielem Andre Tande na czele. Drużynowi mistrzowie olimpijscy będą startować u siebie, świetnie znają wszystkie obiekty, na których odbywać się będą konkursy i także dzięki temu mają szansę przypuścić szturm na miejsca na podium. W rywalizacji zespołowej Polska powalczy z Niemcami o drugą lokatę, ponieważ Norwegowie, którzy pokazali kolektywną siłę w Pjongczang, wydają się być poza zasięgiem reszty stawki. A jak wiadomo, ściany w takich przypadkach pomagają gospodarzom.

Ile olimpijskiej formy pozostało Polakom? Przekonamy się podczas maratonu skoków w Norwegii! / fot. PressFocus

Ciekawi także ile zostało poszczególnym skoczkom z formy szykowanej na Igrzyska. W zeszłym tygodniu w Lahti widać było, że o ile wśród pozostałych medalistów olimpijskich nastąpiło rozprężenie, a wyniki były słabsze, o tyle Kamil Stoch wciąż niesiony jest entuzjazmem, jakim naładowały go medale zdobyte w Pjongczang. W konkursie indywidualnym w Finlandii po prostu zdeklasował resztę stawki, wygrywając z blisko 30-punktową przewagą. Z tonu nie spuścił także Dawid Kubacki, który zajął czwartą lokatę. Drużynowo Polacy byli drudzy, za Niemcami, ale przed Norwegami. Nie jest więc źle. Dla fanów skoków zaczyna się natomiast fantastyczny czas. Od piątku aż do przyszłej niedzieli codziennie będziemy bowiem świadkami skoków o konkretną stawkę. Każda odległość będzie się liczyła, każda nota za styl będzie ważna. Faworyt Raw Air 2018? Według specjalistów z LV BET Kamil Stoch, a za nim długo, długo nikt…

Program Turnieju Raw Air:
10 marca 2018 Oslo (Norwegia) – drużynowy
11 marca 2018 Oslo (Norwegia)
13 marca 2018 Lillehammer (Norwegia)
15 marca 2018 Trondheim (Norwegia)
17 marca 2018 Vikersund (Norwegia) – drużynowy
18 marca 2018 Vikersund (Norwegia)

*

Stawki LV BET na zwycięzcę klasyfikacji generalnej w Raw Air 2018:

Kamil Stoch: 1.44

Andreas Wellinger: 9

Robert Johansson: 12

Stefan Kraft: 14

Johann Andre Forfang: 18

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem