Rugby: Ligowe emocje pomiędzy meczami reprezentacji!

Jeszcze w sobotę emocjonowaliśmy się spotkaniem reprezentacji Polski z Holandią, a już w ten weekend wszystkie zespoły w naszej Ekstralidze rywalizują o ligowe punkty. Najciekawiej dziś będzie w Trójmieście, gdzie w akcji będziemy mogli zobaczyć cztery zespoły. Lechia na własnym boisku podejmie Budowlanych Łódź, Ogniwo Sopot stanie naprzeciwko Juvenii Kraków.

Zawsze w tego typu sytuacjach zastanawiamy się, co siedzi w głowach zawodników. Jeszcze kilka dni temu “grali do jednej bramki”, przyświecał im ten sam cel i dobro drużyny narodowej stanowiło priorytet. Dziś zmierzą się między sobą i będą chcieli udowodnić swoją wyższość. Sentymenty i prywatne odczucia nie mają w tej sytuacji żadnego znaczenia.

Lechia podejmuje Budowlanych u siebie, a my szybko patrzymy na listę powołanych zawodników na spotkanie ze Szwajcarią. Na niej znajduje się aż sześciu zawodników reprezentujących te ekipy. Możemy przyjąć za pewnik, że każdy z chłopaków traktuje spotkanie ligowe w sposób inny, sentymenty odstawia na bok i skupia się tylko na tym, by mecz wygrać, ale… czy tak się da? Według Dawida Plichty tak. Oto fragment jego wypowiedzi:

“Podchodzimy do tego profesjonalnie. Jeszcze tydzień temu był mecz reprentacji i przyświecał na ten sam cel, ale dziś sytuacja wygląda już inaczej. My chcemy wygrać, Lechia na pewno też. Po ostatnim przegranym meczu z Ogniwem też od razu było zgrupowanie kadry. Było trochę docinek, ale to bardziej w formie żartów i nie trwało to długo.”

Budowlani, którzy bronią mistrzowskiego tytułu, są faworytem w tym meczu, ale… czy aby na pewno? Przed dwoma tygodniami Lechia na wyjeździe okazała się lepsza od Budowlanych na bardzo trudnym terenie w Lublinie, a łodzianie pierwszy raz od dawien dawna polegli u siebie z Ogniwem. Jeżeli czynnik psychologiczny nie będzie miał w tej sytuacji żadnego znaczenia, to Lechia będzie miała bardzo ciężko. Jeśli Budowlani stracili pewność siebie… No nic, zobaczymy.

Po zakończenia spotkania w Gdańsku na boisko w Sopocie wyjdą rugbiści Ogniwa i Juvenii. Po stronie ekipy z Krakowa reprezentantów nie ma, za to gospodarze w swoich szeregach mają aż pięciu zawodników. Pytanie: czy między spotkaniami w reprezentacji sopocianie będą w stanie się zmotywować na mecz ligowy, gdy są stawiani w roli faworytów do zwycięstwa?

“Na pewno jesteśmy gotowi na te spotkanie. Praktycznie co tydzień rozgrywamy mecze, do sparingów i meczów kadry doszła jakiś czas temu liga, więc forma jest bliska optymalnej. Środowisko rugby w naszym kraju jest tak wąskie, że wszyscy się znają. Każdy wie, na co stać rywala, rugbiści Juvenii wiedzą, że my jesteśmy po meczu kadry i mamy w nogach trudne spotkanie, podczas gdy oni odpoczywali. Jesteśmy w formie, mentalnie przygotowani jesteśmy do tej konfrontacji. Nie ma taryfy ulgowej” – tu z kolei wypowiedź kapitana Ogniwa, Piotra Zeszutka.

Pisaliśmy niedawno o historycznym zwycięstwie ekipy z Sopotu z Budowlanymi Łódź, dziś oczekiwania kibiców są już spore, a wygrana przyjmowana za pewnik. O ile w pierwszym trójmiejskim meczu obie ekipy mogą pokusić się o zwycięstwo, o tyle tu sytuacja jest raczej klarowna. Choć, żeby było jasne, Juvenii nie odbieramy szans. Jesteśmy za tym, żeby wygrało rugby. W tym akurat sporcie gorszy zespół praktycznie nie ma szans na zwycięstwo.

A już we wtorek kolejne zgrupowanie reprezentacji Polski przed spotkaniem ze Szwajcarią, które odbędzie się za tydzień w Warszawie. Wśród powołanych graczy rugbiści Ogniwa, Lechii i Budowlanych.

Lubimy takie smaczki i emocje. Zdecydowanie chętniej przyglądamy się rywalizacji, w której możemy doszukać się drugiego dna.

 

Komentarze