Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Równi, równiejsi i „Canelo”. Bokser specjalnej troski

Pączek w maśle nie ma tak dobrze jak Saul Alvarez w bokserskim świecie. Choć "Canelo" nie przeszedł testów antydopingowych (wykryto u niego clenbuterol) przed rewanżową walką z Giennadijem Gołowkinem, to włos mu do tej pory z głowy nie spadł.

Osoby na szczytach bokserskich władz, którym najbardziej powinno zależeć na wyjaśnieniu sprawy, zawczasu orzekły: Alvarez jest niewinny. Szef WBC wyraził nawet oburzenie, że ktokolwiek ma czelność… stwierdzać fakty.

Mauricio Sulaiman właśnie stwierdził: – Można Alvareza oskarżać o wiele rzeczy, ale nie o doping. Proszę o szacunek do niego, bo to nieuczciwe obwiniać go o coś, czego nie zrobił.

Wypowiedź szefa WBC jest skandaliczna. Sulaiman na bazie prywatnych znajomości z zawodnikiem uznał go za niewinnego, nie potrzebował nawet detalicznego zbadania sprawy. Wyszedł tym samym na ignoranta, człowieka uwikłanego w towarzyskie konszachty, będące przeszkodą do trzeźwych obserwacji i analiz. Za to, co właśnie zrobił, powinien natychmiast podać się do dymisji.

Dlaczego szef WBC nie bronił Andrzeja Wawrzyka, gdy ten nie przeszedł testów antydopingowych (wtedy była skażona odżywka, teraz skażone mięso) przed niedoszłą walkę z Deontayem Wilderem? Dlaczego inaczej traktowano Luisa Ortiza (odwołana walka) czy Aleksandra Powietkina (odwołana walka, wyrzucenie z rankingu i kara 250 tysięcy dolarów), a inaczej traktuje się Alvareza? Dlaczego zawodnik przyłapany na dopingu może normalnie podejść do walki i dlaczego jego adwokatami są ludzie, którzy pierwsi powinni sceptycznie patrzeć na infantylne tłumaczenia zawodnika?

Sulaiman nie jest jedyny w swojej obronie Meksykanina. Kilka dni temu podobne stanowisko wyraził szef federacji WBA, Gilberto Mendoza, mówiąc: – Wierzę w niewinność Alvareza. Clenbuterol jest częstym problemem w Meksyku. Ta sprawa doda dramaturgii walce z Gołowkinem. Liczę, że mimo wszystko do niej dojdzie.

Co intrygujące, Sulaiman dodał jeszcze, że choć Alvarez jest niewinny, to i tak zostaną powzięte pewne kroki – przede wszystkim bardziej restrykcyjne kontrole. Cisną się do ust dwa pytanie. Pierwsze: skoro zwykłe, mniej restrykcyjne kontrole, wykazały obecność u zawodnika substancji zakazanej, a więc zdały egzamin, to komu potrzebne są bardziej szczegółowe? Drugie: skoro Alvarez jest niewinny, to dlaczego traktować go jak osobę mającą coś na sumieniu i zmieniać dotychczasowy sposób wykrywania dopingu? Czy to na pewno jest fair wobec niego? Czy to nie wpłynie negatywnie na jego psychikę? Spokojnie, tylko ironizuję.

Nie ma o czym gadać. Kasa, misiu, kasa. Walka gwarantuje wielkie przychody, również dla federacji, więc skompromitowane WBC (polecam sprawdzić, które miejsca zajmują w rankingach zawodnicy bliskiego prezydentowi tej organizacji Dona Kinga) i skompromitowane WBA (polecam tekst) idą ręka w rękę. Skoro ci ludzie nie mogą mieć przyzwoitości, chcą mieć chociaż pieniądze.

A „Canelo” może ponownie czuć się bezkarny. Już nie tylko sędziowie bokserscy (118-110 w walce z GGG, 49-46 z Khanem, 119-109 z Cotto, 117-111 z Larą, 114-114 z Mayweatherem i 118-109 z Troutem) robią z siebie błaznów. Dalej może żyć w przekonaniu, że jest bokserem specjalnej troski.

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.