Ronaldinho, jakiego kochamy! Show Brazylijczyka w meczu legend Realu i Barcy

Ronaldinho Gaucho wciąż bawi się grą! Luz, technika, boiskowa bezczelność. Wszystko, z czego go pamiętamy i za czym wielu z nas tęskni. Pokazowy mecz legend Realu i Barcelony (3:2), rozegrany w Tel Awiwie, obfitował w spektakularne zagrania Brazylijczyka.

Do Izraela na “El Clasico” legend stawił się spektakularny gwiazdozbiór dawnych zawodników Realu i Barcy. Mendieta, Ronaldinho, Rivaldo, Saviola, po drugiej stronie Luis Figo, Ruben de la Red, Amavisca. Spotkanie nie toczyło się w najwyższym tempie, czego można było spodziewać się po piłkarskich emerytach, ale już od pierwszych minut show próbował skraść Ronaldinho.

Wciąż groźniejszy niż Braithwaite – żartowali w sieci kibice, kiedy z całej siły huknął w poprzeczkę.

Niedługo później trafił – mocnym strzałem z rzutu karnego. I zaprezentował typową dla siebie, entuzjastyczną cieszynkę.

Po przerwie legendy Realu doszły mocniej do głosu i zaczęły odrabiać straty. Na 1:1 trafił Pedro Munitis, z wielkim spokojem snajpera wykorzystał błąd bramkarza Barcy.

W ciągu kwadransa padły jeszcze dwa gole. Dla Królewskich – Alfonso Perez, dla Blaugrana – Jofre Mateu. Finalnie, wynik na 3:2 dla Realu ustalił Ruben de La Red. Zaledwie 36-letni, choć karierę piłkarską zakończył już dawno, najpierw sprytnie ograł rywala, a potem pięknym technicznym strzałem zmieścił piłkę przy słupku. W końcówce tempo spotkania znacznie spadło, ale gwiazdorzy Realu i Barcy i tak przypomniały nam, jak wielkimi futbolistami byli w przeszłości.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem