Robert Lewandowski skomentował swoje słynne „osiem sekund ciszy”. O co chodziło?

W rozmowie z tygodnikiem "Piłka Nożna" kapitan reprezentacji Polski i obecnie najlepszy piłkarz świata, Robert Lewandowski, odniósł się do ostatnich zmian na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski oraz słynnej ciszy z pomeczowego wywiadu, która zaczęła żyć własnym życiem...

Polska przegrała 0:2 z Włochami w Lidze Narodów, nie oddając przy tym ani jednego celnego strzału. Pamiętamy dobrze, co działo się po spotkaniu w Reggio nell’Emilia, kiedy w rozmowie z Jackiem Kurowskim kapitan zespołu, Robert Lewandowski, zapytany o pomysł reprezentacji Polski na spotkanie z Italią odpowiedział dopiero po kilku sekundach. Ciszę między usłyszeniem pytania a udzieleniem odpowiedzi nazywano wymowną. Czy była ona zamierzona? Napastnik Bayernu zaprzecza, jakoby celowo zaatakował tym samym byłego już selekcjonera.

„Nie liczyłem sekund w głowie, nie planowałem takiego zachowania, po prostu tak wyszło. Moje milczenie zostało wyolbrzymione”, przyznał w „Piłce Nożnej”.

Polski napastnik skomentował również zmianę selekcjonera – Jerzego Brzęczka przed tegorocznymi meczami zastąpił Paulo Sousa. – Gdybyśmy grali dobrze, trener nie zostałby zwolniony. Zawodnicy również za to odpowiadają. Przykra sprawa. Każdy z nas powinien również uderzyć się w pierś – stwierdził. – Starałem się wspierać trenera. Po listopadowych meczach widziałem, co dzieje się w mediach, nie zmierzało to w dobrym kierunku, wykonałem telefon do selekcjonera. Zapewniłem go, że może na mnie liczyć – dodał.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem