Robert Lewandowski, czyli Mr. Der Klassiker. Dziś znów strzeli? #ŁączyNasObstawianie

Bundesliga ledwo na nowo zaczęła się rozpędzać po dwumiesięcznym zastoju, a już nabrała sporego tempa. Przed nami klasyk niemieckiej ligi, który może zdecydować o tytule mistrzowskim. Głównym bohaterem Der Klassikera od kilku lat jest Polak, piekielnie skuteczny w tych prestiżowych starciach.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak bardzo brakuje kibiców na trybunach, którzy byli jedną z najpiękniejszych wizytówek Bundesligi. Niemieckie rozgrywki dały nam jednak sporą namiastkę normalności w trudnych czasach najszybciej ze wszystkich najważniejszych lig europejskich. Dziś natomiast czeka nas starcie, które w sezonie 2019/20 może okazać się kluczowe. O 18:30 Borussia Dortmund podejmować będzie Bayern Monachium. Starcie wagi ciężkiej w lidze niemieckiej z pewnością przykuje uwagę kibiców futbolu z całego świata.

Od ponad dekady kwestia mistrzostwa rozgrywa się tylko pomiędzy tymi dwoma drużynami. W całej historii Niemiec to one zdobywały je najczęściej – okupują dwa pierwsze miejsca w klasyfikacji medalowej. To także dwa jedyne kluby, które w drugiej dekadzie XXI wieku dotarły do finału Ligi Mistrzów. I dwa, w których z bardzo dużym powodzeniem grał lub gra Robert Lewandowski. Również w klasykach, w których strzelał sporo po obu stronach barykady.

To on strzelił nie tylko efektowną, ale też jedyną bramkę w decydującym o losach mistrzostwa meczu z 2012 roku. Wówczas napastnik Borussii Dortmund piętą pokonał Manuela Neuera, dając BVB bardzo cenne zwycięstwo 1:0. W tym samym sezonie popisał się też hat-trickiem w finale Pucharu Niemiec, który żółto-czarni ostatecznie wygrali 5:2, zostawiając w pokonanym polu monachijczyków. W sumie zdobył pięć bramek w 12 klasykach. Na niemieckim podwórku dwukrotnie wygrał rywalizację z Bayernem o mistrzowską paterę, choć przegrał finał Ligi Mistrzów na Wembley.

Robert Lewandowski strzeli gola w meczu z Borussią Dortmund – kurs LV BET: 1.40

Po dołączeniu do Bayernu Monachium nadal wygrywa w Niemczech i sięga po korony króla strzelców Bundesligi. Nie zmieniło się też to, że wciąż nie sięgnął po puchar Champions League, ale nieustannie popisuje się strzeleckimi umiejętnościami w największych hitach sezonu ligi niemieckiej. I to zdecydowanie wyższymi niż w czasie początków za naszą zachodnią granicą. Można powiedzieć, że wobec swojego byłego klubu jest bezlitosny. Na 19 spotkań z BVB, trafiał do siatki aż 18 razy!

Czy zrobi to ponownie na Signal Iduna Park? Jeśli chodzi o indywidualne statystyki Polaka, strzelone bramki z Borussią pomogłyby mu nie tylko gonić rekord legendarnego Gerda Muellera, ale tez odskoczyć Timo Wernerowi w klasyfikacji króla strzelców. Napastnik RB Lipsk popisał się hat-trickiem w meczu z Mainz, tym samym zbliżając się do Lewandowskiego na odległość trzech goli. Dla Wernera – to niekiedy oznacza dystans jednego spotkania. Tych natomiast do końca sezonu Bundesligi zostało jeszcze siedem.

BONUS 1000PLN + 500PLN
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem

Biorąc pod uwagę czteropunktową przewagę Bayernu Monachium nad drugą Borussią Dormund można powiedzieć, że to mecz o mistrzostwo Niemiec dla drużyny z Bawarii, zaś o podtrzymanie nadziei na tytuł dla BVB. Te na pewno nie są bezpodstawne – Borussia Dortmund w nieco lepszym stylu wróciła do gry po przerwie spowodowanej pandemią. Różnice są jednak niewielkie. Obie drużyny pewnie wygrały swoje spotkania – wysoko mecze rozgrywane u siebie, a także 2:0 wyjazdowe. Wygrały także wszystkie z ostatnich pięciu spotkań. Na przestrzeni ostatnich 15 kolejek zdobyły po 37 punktów.

Obie połowy meczu BVB – Bayern powyżej 1.5 bramki – kurs LV BET: 3.90

Jesienia Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim na czele nie pozostawili złudzeń, kto był w tamtym momencie lepszą drużyną. Na Allianz Arena wszyscy w Dortmundzie przekonali się, że warto jednak mieć klasowego, bramkostrzelnego napastnika na pozycji numer 9. Takiego, jak Robert Lewandowski, który w tamtym meczu strzelił dwa gole. Zimą postanowiono naprawić błąd. To odmieniło Borussię Dortmund, może także odmienić losy mistrzostwa i przerwać kilkuletnią dominację monachijczyków.

Na Signal Iduna Park ściągnięto bowiem Erlinga Haalanda, który w 10 pierwszych spotkaniach w nowych barwach aż 10-krotnie znajdował drogę do bramki rywali. Młody Norweg zaliczył jedno z najlepszych wejść do nowej, silnej ligi w historii futbolu. Jako zmiennik popisał się hat-trickiem, odwracając wynik meczu z Augsburgiem. Czy odwróci także losy mistrzostwa? Czas pokaże. W Dortmundzie zobaczymy pasjonującą rywalizację jednych z najlepszych obecnie „dziewiątek” na świecie. Nowy król zawitał do Bundesligi, choć stary wciąż ma się bardzo dobrze…

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem