Rekordowe temperatury dały piłkarzom w kość. „Prawie zemdlałem!”

W środę w Sankt Petersburgu rozegrano spotkanie pomiędzy Polską a Szwecją (2:3). W rosyjskim mieście padły rekordy temperatur, co zdecydowanie odczuli piłkarze obu drużyn.

Jeszcze przed spotkaniem z Polską Szwedzi byli pewni awansu do 1/8 finału mistrzostw Europy. Dobry wynik gwarantował im jednak wyższą lokatę w grupie, co wiązało się z teoretycznie łatwiejszym przeciwnikiem w kolejnym etapie. Po dość wyrównanym spotkaniu, w którym ekipa ze Szwecji wykorzystała praktycznie wszystkie swoje sytuacje bramkowe Polacy ulegli wynikiem 2:3 i odpadli z EURO. Szwedzi dzięki zwycięstwu zajęli pierwsze miejsce w grupie i w kolejnym spotkaniu zmierzą się z Ukrainą.

Zobacz również: Żółta kartka dla członka sztabu Sousy? Selekcjoner Szwedów: „nie chciałem z niego zakpić”

Przed spotkaniem z Hiszpanią mówiło się o ciężkich warunkach klimatycznych w Sewilli. Nie umywały się one jednak do tych, które panowały w Petersburgu. W środę odnotowano tam historycznie wysokie temperatury, które oscylowały w okolicach 35 stopni Celsjusza. Podczas samego meczu termometry wskazywały około 30 stopni. Nic więc dziwnego, że w połączeniu z tempem spotkania, w którym Polacy walczyli o pozostanie w turnieju, piłkarze musieli wziąć dwie przerwy na uzupełnienie płynów. Sytuację podsumował reprezentant Szwecji, Albin Ekdal.

Było bardzo ciężko. Prawie zemdlałem i byłem bliski wymiotów. Chciałem jednak zostać na boisku – powiedział Ekdal w wywiadzie z „Goeteborgs-Posten”.
Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem