Rekordowa oglądalność finału Ekstraligi. Sparta wreszcie złota!

Betard Sparta Wrocław została w niedzielę nowym Drużynowym Mistrzem Polski na żużlu. Zespół pod dowództwem Dariusza Śledzia pokonał u siebie w rewanżowym starciu o złoto Motor Lublin 50:40. Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Artiom Łaguta, który uzbierał ich 13.

Triumf Sparty nie jest oczywiście żadnym zaskoczeniem, ponieważ wrocławianie dominowali przez całą fazę zasadniczą. Trzeba jednak przyznać, że Motor walczył z wrocławianami jak równy z równym. Pierwszy mecz w Lublinie zakończył się wynikiem 45:45, zaś w rewanżowym spotkaniu również rezultat długo oscylował wokół remisu.

– Finałowe dwumecze nie przyniosły sensacyjnych rozstrzygnięć, aczkolwiek pojawiło się klika niespodzianek. Zgodnie z przewidywaniami większości kibiców i ekspertów mistrzem Polski została Betard Sparta Wrocław. Najlepsza i najrówniejsza drużyna w przekroju całego sezonu. Jej kluczowym zawodnikiem, bez którego ten sukces nie byłby możliwy jest Dan Bewley. Brytyjczyk znakomitą formą błyszczał przez cały rok. Genialną dyspozycję podkreślił w meczach finałowych, gdzie zdobył odpowiednio 10+1 oraz 10 pkt. Liderzy Sparty w osobach Janowskiego, Woffindena i Artioma Łaguty również stanęli na wysokości zadania i równomiernie pociągnęli ten wózek do największego sukcesu klubu od 15 lat – powiedział nam Maciej Ściłba, współtwórca Awangardy Żużlowej.

Transmisję telewizyjną z finału PGE Ekstraligi obejrzało w niedzielę ponad 287 tysięcy widzów, co jest rekordową oglądalnością żużlowej relacji w historii Canal+. Tłumy kibiców oglądało również potyczkę o złoty medal na stadionach w Lublinie i we Wrocławiu.

– W zespole z Lublina wyróżniali się Kubera oraz Michelsen, lecz ich świetna postawa do spółki z lubelskimi juniorami nie pozwoliła przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Kluczowe znaczenie miały również decyzję sztabu szkoleniowego Koziołków. Brak Michelsena z rezerwy taktycznej w 14 gonitwie pierwszego spotkania finałowego oraz brak Wiktora Lamparta jako rezerwy zwykłej za Marka Kariona w 12 biegu, a także żonglowanie zmianami w taki sposób, że zabrakło Dominika Kubery w 13 wyścigu meczu rewanżowego, który miał decydujące znaczenie, to aspekty, które ułatwiły Sparcie sięgnięcie po końcowy triumf – dodał Ściłba.

Bonus do 1650 PLN na start
Polski Bukmacher Sp. z o. o. posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez MF. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

W niedzielę odbyło się również drugie starcie o brązowy medal. W walce o najniższy stopień podium triumfowały Moje Bermudy Stal Gorzów, które pokonały Fogo Unię Leszno. – W dwumeczu o brązowy medal zaskoczyły mnie dwie rzeczy. Mam tutaj na myśli wysokość wygranej gorzowskiej Stali, która poknała Unię Leszno 98-82 oraz wystrzał formy Rafała Karczmarza, zdobywcy 9 punktów w pierwszej batalii na „Smoczyku”. W tej rywalizacji Stal wyglądała na drużynę o wiele bardziej zdeterminowaną, która dosyć szybko uporała się z dolegliwościami zdrowotnymi Szymona Woźniaka oraz Martina Vaculika – zakończył Ściłba.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem